Piłkarskie święto w Morawicy, ale Moravia przegrała

1 godzina temu
Zdjęcie: Piłkarskie święto w Morawicy, ale Moravia przegrała


W 1. kolejce Betclic 3.Ligi absolutny beniaminek rozgrywek, Moravia Kopalnia Morawica przegrała na własnym stadionie z Wiślanami Skawina 0:2 (0:1).

Prowadzenie dał gościom w doliczonym czasie gry pierwszej połowy Nikodem Morawski, a wynik ustalił tuż przed końcem spotkania Adam Cytacki. W 61 min. zawodnik Wiślan Dorian Gadek nie wykorzystał rzutu karnego.

– Ten mecz to było niesamowite wydarzenie dla naszych kibiców. Czuć było tę energię i bardzo nam zależało, żeby pokazać się z jak najlepszej strony. Mimo niekorzystnego wyniku chcę podziękować moim zawodnikom, bo pokazali sporo jakości i dobrą organizację. Było mnóstwo fajnych momentów. Niestety, bramki straciliśmy po indywidualnych błędach, ale to jest piłka nożna i pomyłki się zdarzają. Jesteśmy w tym wszystkim razem, jesteśmy drużyną, a punktów poszukamy za tydzień w Lubaczowie – podsumował trener Moravii Marcin Kołodziejczyk.

– Super doping zorganizowany przez naszych kibiców. Bardzo dużo ludzi i naprawdę było święto w Morawicy. Szkoda tylko, iż my nie dostosowaliśmy się do tego święta. To był mecz na remis. Mieliśmy swoje sytuacje, ale to rywal zdobył dwie bramki. Mieliśmy trochę pecha. Była poprzeczka, była piłka wybita z linii przez obrońcę i sporo zablokowanych strzałów. No nie chciała ta piłka wpaść dziś do bramki rywali. Były dobre momenty w tym meczu i to jest dobry prognostyk na kolejne spotkania. – powiedział pomocnik beniaminka Maciej Żądło.

W 2. kolejce Betclic 3.Ligi piłkarze Moravii zagrają w Lubaczowie z Pogonią-Sokołem. To spotkanie w sobotę (8 sierpnia) o godz. 16.00.

Idź do oryginalnego materiału