W nocy z 16 na 17 lipca 1949 r. spłonęła hala produkcyjna Zakładów ZAMECH. Komunistyczne władze uznały pożar za akt sabotażu. Urząd Bezpieczeństwa zatrzymał około 220 osób –wielu z nich brutalnie przesłuchiwano. Wśród ofiar represji byli reemigranci z Francji, kobiety, a choćby całe rodziny. Trzy osoby skazano na karę śmierci, inni spędzili długie lata w więzieniach. Była to jedna z największych tragedii w powojennej historii Elbląga.
W piątek,...