Zalew Sulejowski to hit turystyczny województwa łódzkiego. Powstały w latach 70. XX wieku na rzece Pilicy sztuczny zbiornik od lat przyciąga żeglarzy, kajakarzy, wędkarzy i plażowiczów z całego regionu. Mało który z wypoczywających nad wodą turystów wie o legendzie, jaka dotyczy wsi Smardzewice. W XVII wieku to właśnie ona stała się jednym z punktów na religijnej mapie Polski.
Zanim powstało sanktuarium
Jak podaje Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego, Wojciech Głowa wracał z lasu, wioząc drewno na wozie ciągniętym przez parę wołów. W pewnym miejscu zwierzęta nagle stanęły i nie chciały ruszyć dalej. Według relacji gospodarz próbował je poganiać, aż doprowadził do tego, iż oślepły od uderzeń batem. Wtedy, jak opisują źródła kościelne - pojawiła się jasność, a w niej trzy postacie: Jezus, Maryja i św. Anna.
– W przekazie, który utrwaliła miejscowa tradycja, św. Anna poleciła gospodarzowi złożyć drewno i postawić z niego krzyż. Miało to być miejsce szczególne, miejsce, które „zasłynie cudami" - mówi ojciec Włodzimierz Machulak, franciszkanin, który pracuje w klasztorze od 2020 roku.
Po zniknięciu postaci woły odzyskały wzrok, a Głowa wrócił do wsi. Opowiedział o tym, co zobaczył, a to dało początek historii sanktuarium.
Tu stanęła zabytkowa perełka
W miejscu objawienia stanął krzyż. Niedługo potem niewielka kapliczka, a następnie wieść o niezwykłych zdarzeniach zaczęła przyciągać pielgrzymów z okolicznych wsi.
– Kościelne władze zareagowały stosunkowo szybko. Już w latach 1621–1622 biskup kujawski Paweł Wołucki ufundował w pobliżu drewniany kościół pod wezwaniem św. Anny. Świątynię wzniesiono nieco dalej od miejsca objawienia, tam, gdzie dziś stoi barokowy kościół sanktuarium – wyjaśnia urząd.
W 1639 roku opiekę nad miejscem powierzono franciszkanom konwentualnym. Zakonnicy do dziś opiekują się sanktuarium. Z czasem przy obiekcie stanął także klasztor franciszkanów. Obecny kościół powstał pod koniec XVII wieku. Murowaną świątynię zaczęto budować w 1683 roku z inicjatywy biskupa warmińskiego Stanisława Zbąskiego, a ukończono ją w 1699 roku.
– Świątynia została konsekrowana 7 listopada 1701 roku przez arcybiskupa Stanisława Albinowskiego. Wokół kościoła powstał również klasztor franciszkanów konwentualnych, który dziś jest siedzibą zakonników opiekujących się sanktuarium - mówi ojciec Machulak.
Najważniejsze miejsce w świątyni
We wnętrzu kościoła wierni znajdą monumentalny barokowy ołtarz główny, a w jego centrum czczony przez wiernych obraz św. Anny. Przedstawia on świętą Annę wraz z Maryją i małym Jezusem.
– Ponieważ św. Anna wybrała sobie to miejsce, żeby tutaj być, najważniejszym miejscem w świątyni jest właśnie ten ołtarz - mówi franciszkanin.
Jak podkreśla urząd marszałkowski, kompozycja ukazuje trzy pokolenia: matkę, córkę i wnuka. W tradycji chrześcijańskiej symbolizuje ona zarówno rodzinne korzenie Chrystusa, jak i rolę św. Anny jako opiekunki rodzin i wychowania dzieci. Właśnie przed tym obrazem przez stulecia modlili się pielgrzymi przybywający do Smardzewic. W dawnych opisach sanktuarium można przeczytać o licznych wotach dziękczynnych, które pozostawiali wierni przekonani, iż otrzymali tu szczególne łaski.
Krzyż, który stoi do dziś
W miejscu objawienia przez cały czas można znaleźć drewniany krzyż. To właśnie od niego zaczęła się pielgrzymkowa droga Smardzewic.
– Według przekazów krzyż miał powstać z drewna przywiezionego przez Wojciecha Głowę. W kolejnych stuleciach był odnawiany i zastępowany nowymi, ale miejsce pozostało to samo – informuje urząd.
Postać św. Anny jest znana przede wszystkim z późniejszej tradycji chrześcijańskiej. Jest ona postrzegana zarówno jako matka, jak i babcia, dlatego wierni powierzają jej głównie rodzinne sprawy.





![Pobiegli w hołdzie bohaterom. Odbył się 35. bieg Powstania Warszawskiego [ZDJĘCIA]](https://images7.polskie.ai/images/2880/41392831/d41033bddd0ab786001215d7ba081492.jpg)








