"Ocaliłaś życie córeczki a rak zabrał Twoje..." tym przejmującym wpisem bliscy żegnają Oliwkę. Młoda mama, która zmagała się z chorobą nowotworową odeszła 16 października. Oliwia miała zaledwie 20 lat. Była mamą małej Emilii i od miesięcy walczyła z poważnym nowotworem nerki. Choroba pojawiła się w czasie ciąży, podczas której stan zdrowia młodej kobiety znacznie się pogorszył. U Oliwii wykryto ogromnego guza prawej nerki. W 32. tygodniu ciąży lekarze wykonali cesarskie cięcie. Niedługo później przeszła bardzo poważną operację usunięcia nerki wraz z guzem, zakrzepem w żyle głównej oraz zajętymi węzłami chłonnymi.
Od miesięcy Oliwia przechodziła kolejne etapy leczenia i diagnostyki. Niestety choroba ponownie dała o sobie znać. Zmiany nowotworowe zaczęły rosnąć, a dotychczasowe leczenie celowane przestało działać tak, jak powinno.
Kiedy było naprawdę źle, Oliwia uruchomiła zbiórkę na zabezpieczyć siebie i kilkumiesięcznej córeczki.
- Chciałabym stworzyć sobie i mojej córeczce choć odrobinę bezpieczeństwa finansowego na czas, kiedy moje zdrowie nie pozwala mi normalnie funkcjonować - czytamy za portalu
pomagam.pl.