Szpital jest w mieście najważniejszy, to nasze zdrowie i życie – tak uważają grudziądzcy radni, którzy dziś przyjęli uchwałę intencyjną. 19 radnych było za, 1 przeciw i 2 się wstrzymało.

Regionalny Szpital Specjalistyczny w Grudziądzu wejdzie w sieć szpitali marszałkowskich. Radni Rady Miejskiej gremialnie opowiedzieli się za podjęciem działań, które mają przekształcić trzy samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej w jedną spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. 19 radnych głosowało za, przeciw był radny niezrzeszony Roman Sarnowski a wstrzymało się dwoje: Krzysztof Kosiński i Marzena Makowska z PiS.
Wszystkie niuanse finansowe szczegółowo objaśnił dziś podczas obrad Paweł Adamczyk, skarbnik wojewódzki. Odpowiadał na pytania radnych.
Przyjęta przez radnych uchwała nie tworzy automatycznie samorządowej spółki szpitalnej, ale daje mandat do jej tworzenia. Rozpoczyna etap analiz i przygotowań. Trzy lecznice: Pomorskie Centrum Pulmunologii w Bydgoszczy, Szpital Wielospecjalistyczny w Inowrocławiu i Regionalny Szpital Specjalistyczny w Grudziądzu mają stworzyć spółkę o ponad 1-miliardowym dochodzie. Szpital grudziądzki wyróżnia się wśród tych 3 lecznic jedną, istotną zaletą: dodatnim wynikiem na działalności operacyjnej, podczas gdy inowrocławski szpital jest tu na minusie, bydgoska Pulmunologia też na minusie. Zadłużenie naszego szpitala w dużym stopniu wynika z historycznych już zobowiązań, gdy szpital był budowany. Organem prowadzącym w Grudziądzu jest miasto, co jest ewenementem, bo budowę innych lecznic w regionie czy Polsce finansowało państwo lub samorządy województwa.
– W Grudziądzu szpital wypracowuje wynik dodatni czyli pracuje dobrze, jest 8 mln 700 tys. zł. na plusie. Gdyby nie zaległe zobowiązania sytuacja byłaby dobra – tłumaczył Paweł Adamski, skarbnik wojewódzki. – Ale trzeba refinansować dług, dlatego proponujemy utworzenie spółki czyli województwo chce przejąć te szpitale. Nie chcemy zabierać im autonomii, nazw. Wzorem mogą być Szpitale Pomorskie na Wybrzeżu, gdzie lecznice w Gdańsku czy Gdyni są samodzielne, a funkcjonują w jednej strukturze. W naszej spółce będzie zgromadzenie wspólników i rada nadzorcza, której skład będzie zależeć m.in. od rozmów z bankami. Nikt nie mówi o umorzeniu długów, bo to się nie wydarzy. Możliwe jest natomiast umorzenie odsetek, może ktoś od nich odstąpi. Chodzi o to, by konkretnie, stopniowo, przez 15 lat doprowadzić do spłaty zadłużenia.
Pamiętajmy, iż – jak zaznaczył prezydent Maciej Glamowski – szpital w Grudziądzu to jest potężne aktywo warte półtora miliarda zł. Wchodząc do spółki wnosi wielką wartość. – Samorząd województwa prowadzi 7 szpitali i funkcjonują one dobrze – mówił prezydent Glamowski. – Będąc po części szpitalem marszałkowskim nasz szpital może sięgnąć po fundusze, po które do tej pory nie mógł się starać. Nie ma opcji ograniczania czy zmiany profilu naszego szpitala. Jaka będzie rola miasta w powstającej spółce, przedstawimy marszałkowi, bankom. Jesteśmy za tym, aby model ten się ziścił. Powinniśmy być zdeterminowani, by ratować szpital. W kwietniu 2027 r. mamy proces tworzenia spółki zakończyć. Czeka nas trudna droga, ale lepiej podjąć wyzwanie, by szpital mógł funkcjonować jako bardzo dobra placówka medyczna i duży zakład pracy.
Skarbnik wojewódzki Paweł Adamski nie krył, iż tak drobiazgowe przygotowanie analizy finansowej przedsięwzięcia nie mogłoby powstać w godzinach pracy. Ta tytaniczna praca wykonana była po godzinach, bo sprawa jest bardzo ważna także dla województwa. – To nie jest w żadnym razie prywatyzacja. Jaki udział będzie miało miasto, znajdzie się zapis w akcie założycielskim. Oczywiście będzie nadzór, wpływ odgórny na działalność, ale też na szczeblu województwa bierzemy na siebie odpowiedzialność. Dodam tylko, iż zapewniona jest gwarancja zatrudnienia pracowników.
TEKST I FOT. MARYLA RZESZUT









![Kształcenie kadr medycznych wobec zmian demograficznych [GALERIA ZDJĘĆ]](https://pliki.rynekzdrowia.pl/i/24/95/61/249561_r0_940.jpg)





