Do końca 2026 roku technicy firm rozliczeniowych zapukają do drzwi milionów Polaków, żeby zamontować nowe podzielniki kosztów ogrzewania z modułem zdalnego odczytu. Obowiązek wynika z art. 16 ustawy z 20 kwietnia 2021 roku o zmianie ustawy o efektywności energetycznej (Dz.U. 2021 poz. 868) – termin to 1 stycznia 2027 roku. Mało kto wie, iż nowe urządzenia rejestrują znacznie więcej niż zużycie ciepła. I iż te dane trafiają na serwery zewnętrznych firm – bez twojej zgody i bez twojej obecności.
Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce10,5 miliona podzielników do wymiany – w Warszawie już pukają do drzwi
Stowarzyszenie ds. Rozliczania Energii szacuje, iż w Polsce działa około 10,5 miliona podzielników. Znaczna część to wciąż urządzenia analogowe, które muszą zostać zastąpione przed końcem roku. W Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zarządzającej około 60 000 lokali wymiana odbywa się według harmonogramu. W tysiącach innych budynków technicy zaczęli pojawiać się właśnie teraz – w ostatnich miesiącach przed ustawowym terminem. Za brak wymiany zarządcy grozi grzywna do 10 000 zł, ograniczenie wolności lub areszt.
Co godzinę – bez twojej wiedzy i bez twojej zgody
Nowy podzielnik radiowy to nie zwykły licznik. Urządzenie rejestruje dane w regularnych interwałach – co godzinę, co 12 godzin lub co dobę – i transmituje je bezprzewodowo przez moduł działający w paśmie 868 MHz lub protokół M-Bus do koncentratora w budynku, a stamtąd przez internet do serwerów firmy rozliczeniowej. Zarządca może w każdej chwili sprawdzić zużycie w każdym lokalu – bez wychodzenia zza biurka, bez kontaktu z lokatorem.
Nowe urządzenia rejestrują: bieżące wskazanie zużycia, temperaturę powierzchni grzejnika, temperaturę powietrza w pomieszczeniu, historię danych z co najmniej 27 poprzednich miesięcy, a w niektórych modelach również zdarzenia alarmowe – demontaż lub próbę sabotażu urządzenia. To znacznie więcej niż jedna liczba na rocznym rachunku.
Twój profil grzewczy mówi, kiedy wstajesz i kiedy wyjeżdżasz
Z historii temperatury w mieszkaniu można wywnioskować znacznie więcej niż koszt ogrzewania sezonu. Grzejnik aktywny regularnie o tych samych porach wskazuje na obecność w domu i rytm dnia. Brak aktywności przez dwa tygodnie w środku zimy – wyjazd. Szczytowe zużycie co rano o siódmej i co wieczór o osiemnastej – osoba pracująca na etacie poza domem. Nagłe wychłodzenie w lutym – zakręcone kaloryfery lub pusta kawalerka.
Nie chodzi o to, iż zarządca zamierza śledzić codzienne życie lokatorów. Chodzi o to, iż dane są rejestrowane, przechowywane przez co najmniej 27 miesięcy i dostępne – a żaden przepis szczegółowy nie ogranicza rodzaju wniosków, jakie można z nich wyciągnąć. Dostęp do danych mają zwykle dwa podmioty: zarządca budynku i zewnętrzna firma rozliczeniowa obsługująca podzielniki.
To są twoje dane osobowe – i RODO cię chroni
Dane zbierane przez podzielniki radiowe są danymi osobowymi w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku (RODO) – są przypisane do konkretnego lokalu, a tym samym do konkretnej osoby fizycznej. Spółdzielnia lub firma rozliczeniowa przetwarzająca te dane działa jako administrator lub podmiot przetwarzający i podlega wszystkim obowiązkom wynikającym z tego rozporządzenia.
W praktyce oznacza to konkretne prawa. Na mocy art. 15 RODO możesz zażądać od zarządcy informacji o tym, jakie dane zbiera podzielnik, komu są udostępniane, jak długo są przechowywane i w jakim celu przetwarzane. Dane mogą być używane wyłącznie do rozliczenia kosztów ogrzewania – nie mogą być sprzedawane, udostępniane innym lokatorom ani wykorzystywane do celów marketingowych. Firma rozliczeniowa powinna mieć z zarządcą podpisaną umowę powierzenia przetwarzania danych. Brak takiej umowy to naruszenie RODO, które można zgłosić do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Odmowa otwarcia drzwi nic nie zmienia – dane i tak płyną
W starym systemie analogowym odmowa wpuszczenia inkasenta oznaczała brak odczytu i szacunkowe rozliczenie – często korzystne dla lokatora. W nowym systemie odmowa nie robi nic. Podzielnik radiowy transmituje dane niezależnie od tego, czy lokator jest w domu, czy nie odbiera telefonu, czy wyjechał na urlop. Jedyna czynność wymagająca wejścia do mieszkania to sam montaż – jednorazowa wizyta technika.
Zmienia się też mechanizm egzekwowania regulaminów spółdzielni. jeżeli wewnętrzny regulamin przewiduje minimalną temperaturę w lokalu na poziomie 16-18°C – co jest częstym zapisem chroniącym sąsiadów przed stratami ciepła przez przegrody – zarządca nie musi już czekać na skargę. System sam wygeneruje alert, gdy podzielnik przez kilka tygodni rejestruje wskazania sugerujące zimny grzejnik. Wezwanie może trafić do lokatora, zanim zdąży się zorientować, iż cokolwiek sprawdzano.
Co to oznacza dla Ciebie? Zanim technik zadzwoni do drzwi
Montaż nowych podzielników to obowiązek zarządcy, nie lokatora – koszty pokrywane są z funduszu remontowego, zwykle w granicach 700-2 000 zł na lokal w zależności od liczby grzejników. Przed wizytą technika warto zapytać zarząd, jaka firma obsługuje podzielniki i na jakich warunkach – to twoje dane trafią do jej systemu na lata. Masz prawo złożyć pisemny wniosek powołując się na art. 15 RODO i zażądać pełnej informacji o przetwarzaniu. jeżeli budynek twierdzi, iż jest zwolniony z wymiany, zarządca ma obowiązek udostępnić pisemną analizę ekonomiczną potwierdzającą nieopłacalność inwestycji w perspektywie 5 lat – brak takiego dokumentu przy twierdzącej odpowiedzi powinien wzbudzić pytania. Od 2027 roku całkowite zakręcenie grzejników przestaje mieć sens finansowy – nowelizacja ustawy o efektywności energetycznej (Dz.U. 2025 poz. 711) wprowadza obowiązkową minimalną opłatę zmienną w wysokości co najmniej 15 proc. kosztów zmiennych ogrzewania budynku, choćby gdy grzejniki przez cały sezon stały zakręcone.

1 godzina temu











