Bruno Durdov znalazł się w wyjściowym zestawieniu Górnika Zabrze na mecz sparingowy z Puszczą Niepołomice. Pozyskany z Hajduka Split prawoskrzydłowy zaprezentował się z dobrej strony m.in. wpisując się na listę strzelców, ale nie zdołał dograć meczu do końca pierwszej tercji z powodu urazu.
Z transferem Chorwata wszyscy przy Roosevelta wiążą duże nadzieje. Uchodzący za wielki talent 18-latek mecz sparingowy z Puszczą rozpoczął od pierwszego gwizdka sędziego, występując u boku Taofeeka Ismaheela i Erika Prekopa. - Podobała mi się kooperacja tych zawodników z przodu - przyznaje w rozmowie z serwisem Roosevelta81.pl Michal Gasparik, trener Górnika.
Durdov w 17. minucie gry trafił do siatki silnym uderzeniem sprzed pola karnego. Akcję na lewym skrzydle zapoczątkował Lukas Sadilek, który zagrał do Ismaheela, a ten zagrał wzdłuż pola karnego do Durdova, który przyjął piłkę i silnym strzałem lewą nogą skierował piłkę do siatki.
W końcówce pierwszej części gry Chorwat musiał jednak opuścić boisko z urazem. - Bruno podkręcił kostkę. Nie wiemy jeszcze jak poważny jest to uraz. Przejdzie badania i wdrożymy odpowiednie leczenie - wyjaśnia słowacki szkoleniowiec zabrzańskiej drużyny.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl







![Szperowisko czeka na Zielonogórzan [ZDJĘCIA]](https://rzg.pl/wp-content/uploads/2026/07/d3b7736bba34551b388332e08ffaba2c_xl.jpg)







