Piłkarze i sztab szkoleniowy Górnika Zabrze pełni koncentracji. "Wszystko zależy wyłącznie od nas"

roosevelta81.pl 3 dni temu
Zdjęcie: Gornik_Rakow_radość


Górnik Zabrze meczem z Jagiellonią Białystok wkracza w jeden z najważniejszych tygodni w najnowszej historii 14-krotnego mistrza Polski. Spotkanie w stolicy Podlasia będzie miało istotny wpływ na układ miejsc w czołówce tabeli PKO BP Ekstraklasy. Ewentualne zwycięstwo będzie stanowiło milowy krok do pierwszego od 1994 roku medalu mistrzostw Polski. Z kolei tydzień później Trójkolorowych czeka mecz ćwierćwiecza - finał STS Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa.

- Prawda jest taka, iż wszystko zależy wyłącznie od nas. Nieważne, z kim gra się w tej lidze - my musimy po prostu wychodzić na boisko i robić swoje. jeżeli jako drużyna będziemy bronić tak dobrze, jak w ostatnich ośmiu spotkaniach, nie dopuszczać przeciwnika do sytuacji strzeleckich, to powinno być dobrze. Nie chcę wybiegać w przyszłość i myśleć o tym, co wydarzy się w maju. Teraz skupiamy się w pełni na Jagiellonii. Jedziemy na trudny teren, ale inne zespoły udowodniły już, iż da się w Białymstoku wygrać. Z takim właśnie przekonaniem tam pojedziemy - mówi Rafał Janicki, obrońca Górnika.

Doświadczony defensor zabrzańskiej drużyny nie przecenia wyniku meczu w Białymstoku. - Po meczu z Jagiellonią zostaną nam jeszcze cztery kolejki, dwanaście punktów do zdobycia. Nie podchodziłbym do tego jako o meczu o być albo nie być. Nasza liga jest specyficzna, różnice w tabeli są minimalne i myślę, iż sytuacja wyklaruje się dopiero przed dwoma ostatnimi kolejkami, a może choćby w samej końcówce sezonu. My skupiamy się wyłącznie na najbliższym rywalu. Dziennikarze mogą pompować balonik, ale my jako drużyna musimy się od tego całkowicie odciąć - podkreśla "Generał".
W szatni drużyny z Roosevelta panuje maksymalna koncentracja. Zawodnicy skupiają się wyłącznie na najbliższym starciu z Jagiellonią, nie wybiegając w przyszłość na PGE Narodowy czy zbliżający się finisz PKO BP Ekstraklasy. W taki sposób sztab szkoleniowy Górnika zdejmuje z piłkarzy presję, która potrafi paraliżować. - Trener mówił nam, iż dla nas teraz każdy mecz jest jak finał. Tak gramy i tak musimy grać. Skupiamy się tylko na najbliższych 90 minutach i zadaniu, jakie mamy do wykonania - podkreśla Lukas Sadilek, pomocnik górniczej jedenastki.
Wagi zbliżających się spotkań świadomy jest trener Michal Gasparik, który jednak stroni od medialnych komentarzy i buńczucznych zapowiedzi. - Wolę, żebyśmy na razie o tym w ogóle nie rozmawiali, bo generuje to niepotrzebną, dodatkową presję na wszystkich w klubie. Czeka nas kilka bardzo ważnych i ciężkich spotkań, ale spokojnie, musimy dać radę - puentuje opiekun 14-krotnych mistrzów Polski.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl
Idź do oryginalnego materiału