PIŁKA NOŻNA. Porywisty wiatr rządził na boiskach regionalnej Serii A. Wietrzna aura pomogła piłkarzom MKS Miłakowo ograć lidera grupy 2. W tych warunkach wygrała też Tęcza Miłomłyn. Jeden punkt zdobyły rezerwy Sokoła, tracąc bramki w końcówce.
Lider z Rybna skromnie, bo tylko 3:2 wygrał we Frygnowie z Grunwaldem / Fot. Marcin TchórzSzlagierem 19. kolejki spotkań był pojedynek w Miłakowie. Tam zajmujący 2. miejsce MKS podejmowała lidera – Wałszę Pieniężno. W rundzie rewanżowej Pieniężnianie nie stracili punktu. Tymczasem Miłakowianie też nie przegrali, ale dwa spotkania zremisowali. Dlatego na papierze statystycznie lepsi byli goście.
Na szczęście statystyki nie grają. W niedzielę w Miłakowie duży wpływ na końcowy wynik miała dyspozycja dnia. Dla niektórych atutem okazał się też porywisty wiatr, o ile zawodnicy potrafili z tych warunków skorzystać. W hicie kolejki grupy 2 słońce zaświeciło dla wiceliderów, którzy wypunktowali słabe strony Wałszy i zasłużenie zainkasowali trzy punkty. Po niedzielnym zwycięstwie MKS Miłakowo zmniejszył stratę do 4 punktów.
MKS Miłakowo - Wałsza Pieniężno 3:1Bramki dla MKS: J. Kursa, S. Kozłowski, D. Giemza
Jarek Koszewski (z prawej) zdobył pierwszą bramkę w meczu Sokoła II z Agatem / Fot. Mariusz GardeckiW tej samej grupie na własną prośbę tylko jeden punkt zdobyły rezerwy ostródzkiego Sokoła. Ostródzianie na stadionie lekkoatletycznym przy ul. Wyszyńskiego podejmowali Agat Jegłownik. Na początku wiatr wiał w plecy gospodarzy. Ci gwałtownie objęli prowadzenie. Za pierwszym razem niesioną siłą wiatru piłka po strzale Jarosława Koszewskiego wpadła za kołnierz golkipera gości. gwałtownie na 2:0 podwyższył Hubert Lipnicki i ten wynik utrzymał się do przerwy.
Hubert Lipnicki strzelił bramkę na 2:0 dla Sokoła II / Fot. Mariusz GardeckiZaraz po zmianie stron Sokół II po trafieniu Bartka Łupaczewskiego prowadził 3:0. Wydawało się, iż podopieczni Radosława Teliszewskiego mieli mecz pod kontrolą, mimo tego, iż dali sobie strzelić na 3:1. Kiedy Sebastian Lipiec strzelił czwartą bramką trzy punkty był na wyciągnięcie ręki Ostródzian. Nic z tych rzeczy. Końcowe minuty spotkania to rozkojarzenie gospodarzy przy stałych fragmentach gry w okolicach ich pola karnego. W efekcie w 94. min stracili bramkę na 4:4.
Sokół II Ostróda - Agat Jegłownik 4:4Bramki dla Sokoła II: Jarosław Koszewski, Hubert Lipnicki, Bartek Łupaczewski, Sebastian Lipiec
Inne wyniki naszych drużyn w grupie 2: Jastrząb Ględy – Tęcza Miłomłyn 1:2 (bramki dla Tęczy: Przemysław Krogulec, Klaudiusz Osiecki), Polonia Markusy – Żabianka Żabi Róg 5:1 (bramka dla Żabianki: Tomasz Jakonis), Barkas Tolkmicko – Iskra Smykówko 2:1 (bramka dla Iskry: Bartosz Wojtkiewicz
Strzał, po którym Delfin Rybno objął prowadzenie 1:0 w meczu z GKS Grunwald / Fot. Marcin TchórzW grupie 4 lider z Rybna przyjechał do Frygnowa na mecz z GKS Grunwald. Tam porywisty wiatr czynił cuda. Zdarzało się, iż grający górną piłkę w lewo, ale solidny podmuch powodował, iż futbolówka leciała w drugą stronę. Niełatwe zadanie mieli piłkarze obu zespołów. Lepiej do anormalnych warunków przystosowały się „rybki” z Rybna. Liderujący Delfin w 24. min wykorzystał błąd defensorów Grunwaldu i Maciej Pietkiewicz pierwszy raz przepuścił piłkę do bramki. Przed przerwą Delfin podwyższył prowadzenie.
Po zmianie stron kontaktową bramkę z rzutu karnego zdobył Maciej Wachciński. Później przez długi czas pod bramkami działo się niewiele, a lider męczył się we Frygnowie. Goście na kilka minut przed upływem regulaminowego czasu gry strzelili trzecią bramkę. Ekspresowo wręcz junior Nikodem Markowski zdobył bramkę na 2:3 i to był koniec strzeleckich fajerwerków tego dnia pod Grunwaldem.
GKS Grunwald - Delfin Rybno 2:3Bramki dla Grunwaldu: Maciej Wachciński, Nikodem Markowski
Na boiskach klasy B w grupie 4 na uwagę zasługuje wyczyn piłkarzy z Dąbrówna. Na swoim stadionie nad jeziorem Dąbrowa Mała Vel postrzelał sobie w meczu z Żakiem Jamielnik. Dąbrównianie wygrali aż 8:0. W tej samej grupie Mewa Smykowo przegrała 0:2 z Zamkiem II Szymbark.
Lider grupy 2 – GKS Małdyty – nie popisał się w wyjazdowym spotkaniu z Polonią II Pasłęk. Małdycka „gieksa” tylko zremisowała 1:1 po golu Pawła Kamińskiego. Rekordowej porażki doznał Warmiak Łukta, który 1:9 przegrał z Błękitnymi II Orneta.














