Pan Szymon Gawryszczak, wiceprezes zarządu państwowego Totalizatora Sportowego, zaprosił mnie był w miniony piątek do swojego
biura na rozmowę w sprawie rozwoju wyścigów konnych. Zaskoczenie duże, bo od 2018 r. nie miałem żadnych kontaktów z decydentami z TS, którzy prawdopodobnie widzieli we mnie wroga spółki. W 2008 r. TS przejął od Skarbu Państwa w 30-letnią dzierżawę służewieckie tory i zgodnie z umową ma tam organizować coroczne mityngi wyścigowe z minimum 45. dniami wyścigowymi. Szymon Gawryszczak sprawuje od niedawna nadzór nad Oddziałem „Służewiec – Wyścigi Konne” TS oraz siostrzaną spółką „Traf” organizującą koński totalizator. Przejęcie przez niego nadzoru nad Służewcem nie wzbudziło w wyścigowym środowisku specjalnych emocji. Większość postrzega ten ruch jako mało znaczącą zmianę personalną, która nie wpłynie na poprawę kondycji polskich wyścigów konnych. Z takim też nastawieniem stawiłem się w siedzibie TS przy ul. Kijowskiej.