Jedna dyspozycja w banku zmienia wszystko po śmierci. Te pieniądze nie wejdą do spadku

7 godzin temu

Pieniądze zgromadzone na koncie po śmierci jego właściciela nie zawsze muszą czekać na zakończenie sprawy spadkowej. Prawo pozwala wcześniej wskazać osobę, której bank wypłaci określoną kwotę bez postanowienia sądu i aktu poświadczenia dziedziczenia. Potrzebna jest jednak pisemna dyspozycja, a skorzystać z niej może tylko najbliższa rodzina. Obowiązuje także ustawowy limit, który dotyczy wszystkich wydanych dyspozycji.

Fot. Warszawa w Pigułce

To rozwiązanie nazywa się dyspozycją wkładem na wypadek śmierci. Choć bank ma obowiązek informować o nim przy zawieraniu umowy rachunku, wielu klientów nie wie, iż może je zastosować.

Dyspozycja pozwala zabezpieczyć pieniądze dla bliskiej osoby, która po śmierci właściciela konta może potrzebować środków na pogrzeb, rachunki, raty lub bieżące utrzymanie rodziny.

Te pieniądze nie wchodzą do spadku

Najważniejsza zasada wynika bezpośrednio z Prawa bankowego: kwota wypłacona zgodnie z dyspozycją nie wchodzi do spadku po posiadaczu rachunku.

W praktyce oznacza to, iż wskazana osoba nie musi czekać na:

  • sądowe stwierdzenie nabycia spadku,
  • zakończenie postępowania spadkowego,
  • uzyskanie aktu poświadczenia dziedziczenia u notariusza,
  • podział pieniędzy pomiędzy wszystkich spadkobierców.

Po śmierci posiadacza rachunku beneficjent zgłasza się do banku i przechodzi procedurę przewidzianą przez daną instytucję. Bank może zażądać między innymi dokumentu tożsamości oraz aktu zgonu, o ile wcześniej nie uzyskał informacji o śmierci klienta.

Dyspozycja nie oznacza jednak, iż wskazana osoba automatycznie otrzyma całe saldo rachunku. Bank wypłaci kwotę określoną w dokumencie, ale nie więcej niż pozwala ustawowy limit i faktyczny stan konta.

Nie można wskazać dowolnej osoby

Prawo dokładnie określa, na czyją rzecz można ustanowić taką dyspozycję. Pieniądze mogą otrzymać:

  • małżonek właściciela rachunku,
  • rodzice, dziadkowie i pradziadkowie,
  • dzieci, wnuki i prawnuki,
  • rodzeństwo.

Nie można natomiast wskazać partnera pozostającego w związku nieformalnym, przyjaciela, sąsiada, kuzyna ani fundacji. Dyspozycji nie można również ustanowić na rzecz firmy lub innej osoby prawnej.

To istotna różnica między dyspozycją bankową a testamentem. W testamencie krąg osób, którym można przekazać majątek, jest znacznie szerszy.

Ustawowy limit może przekroczyć 100 tys. zł

Łączna kwota wypłat na podstawie wszystkich dyspozycji nie może przekroczyć dwudziestokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku.

Do obliczenia limitu przyjmuje się wynagrodzenie ogłoszone przez GUS za ostatni miesiąc przed śmiercią właściciela rachunku. Ostatecznej kwoty nie można więc ustalić w dniu składania dokumentu. Będzie ona zależała od wskaźnika obowiązującego bezpośrednio przed śmiercią posiadacza konta.

Limit dotyczy łącznie wszystkich wydanych dyspozycji, bez względu na liczbę wskazanych osób, rachunków i banków.

Jeżeli właściciel wskaże kilka osób, może określić dla każdej z nich konkretną kwotę, udział procentowy albo inny sposób podziału zaakceptowany przez bank.

Późniejsza dyspozycja ma pierwszeństwo

Problem może pojawić się, gdy klient ustanowi kilka dyspozycji, a ich łączna wartość przekroczy ustawowy limit.

W takim przypadku pierwszeństwo ma dyspozycja wydana później. Dopiero później realizowane są wcześniejsze dokumenty – do wyczerpania dostępnego limitu.

Ma to szczególne znaczenie, gdy klient posiada rachunki w kilku bankach. Poszczególne instytucje mogą nie wiedzieć o dyspozycjach złożonych gdzie indziej. o ile dojdzie do wypłaty przekraczającej limit lub naruszającej ustawową kolejność, osoba, która otrzymała za dużo, może zostać zobowiązana do zwrotu nadwyżki spadkobiercom.

Dlatego po zmianie sytuacji rodzinnej lub otwarciu kolejnego rachunku warto przejrzeć wszystkie wcześniejsze dyspozycje.

Dyspozycję można zmienić albo odwołać

Decyzja nie jest nieodwracalna. Właściciel rachunku może w dowolnym momencie:

  • zmienić wskazaną osobę,
  • zmienić wysokość przeznaczonej kwoty,
  • wskazać dodatkowych beneficjentów,
  • całkowicie odwołać wcześniejszą dyspozycję.

Zmiana albo odwołanie również wymagają formy pisemnej.

Warto sprawdzić w banku, jakie dane beneficjenta należy podać. zwykle potrzebne są imię i nazwisko, stopień pokrewieństwa, numer PESEL oraz dane umożliwiające kontakt i jednoznaczną identyfikację osoby.

Nie na każdym rachunku można to zrobić

Dyspozycję można ustanowić w odniesieniu do:

  • rachunku oszczędnościowego,
  • rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego, czyli popularnego ROR-u,
  • rachunku terminowej lokaty oszczędnościowej.

Przepisy o dyspozycji wkładem nie dotyczą natomiast rachunków wspólnych. o ile konto należy do dwóch osób, zastosowanie mają odrębne zasady wynikające z umowy rachunku i regulaminu banku.

Dyspozycji nie należy również mylić z pełnomocnictwem. Pełnomocnictwo do konta co do zasady wygasa wraz ze śmiercią właściciela. Sam fakt, iż małżonek albo dziecko zna dane logowania lub wcześniej mogło korzystać z pieniędzy, nie daje prawa do wypłacania ich po śmierci posiadacza.

Bank powinien zawiadomić wskazaną osobę

Jeżeli bank otrzyma informację o śmierci klienta, który pozostawił dyspozycję, ma obowiązek niezwłocznie zawiadomić wskazanego beneficjenta o możliwości wypłaty pieniędzy.

W praktyce ogromne znaczenie ma aktualność danych. o ile wskazana osoba zmieniła adres, nazwisko lub numer telefonu, warto zaktualizować dyspozycję. Bez aktualnych danych kontakt może się opóźnić.

Dobrym rozwiązaniem jest także poinformowanie bliskiej osoby, iż dyspozycja została ustanowiona i w którym banku znajduje się rachunek. Nie trzeba przekazywać jej danych dostępowych ani numerów PIN.

Po wypłacie może pojawić się obowiązek podatkowy

To, iż pieniądze nie wchodzą do spadku, nie oznacza, iż przepisy podatkowe w ogóle ich nie dotyczą. Ustawa o podatku od spadków i darowizn wprost obejmuje nabycie środków na podstawie dyspozycji wkładem na wypadek śmierci.

Osoby, które mogą zostać beneficjentami dyspozycji, należą jednocześnie do najbliższej rodziny objętej tak zwaną grupą zerową. Mogą więc korzystać z pełnego zwolnienia, ale po przekroczeniu kwoty wolnej konieczne może być terminowe złożenie formularza SD-Z2.

Obowiązek podatkowy przy takim nabyciu powstaje z chwilą śmierci właściciela wkładu. Terminów podatkowych nie należy zatem liczyć dopiero od dnia, w którym beneficjent faktycznie odbierze pieniądze.

Testamentu nie zastąpi, ale może gwałtownie pomóc rodzinie

Dyspozycja wkładem nie zastępuje testamentu i nie pozwala rozporządzić całym majątkiem. Obejmuje tylko określoną część pieniędzy znajdujących się na wskazanych rachunkach i działa wyłącznie na rzecz osób wymienionych w ustawie.

Może jednak rozwiązać bardzo praktyczny problem. Po śmierci właściciela bank blokuje możliwość zwykłego korzystania z jego indywidualnego konta, a postępowanie spadkowe może potrwać. W tym samym czasie rodzina musi opłacić pogrzeb, mieszkanie, energię, ubezpieczenie lub inne pilne wydatki.

Jedna wcześniej złożona dyspozycja może sprawić, iż określona kwota trafi do wskazanej osoby bez czekania na podział spadku. Trzeba tylko pamiętać o formie pisemnej, ustawowym limicie, ograniczonym kręgu beneficjentów oraz możliwym obowiązku zgłoszenia pieniędzy fiskusowi.

Źródła: Rzecznik Finansowy – jak działa dyspozycja wkładem na wypadek śmierci, Prawo bankowe – art. 56–57, Ministerstwo Finansów – zwolnienie podatkowe dla najbliższej rodziny, ustawa o podatku od spadków i darowizn.

Idź do oryginalnego materiału