Wyjechał z regionu ostrołęckiego do Szwecji, szukając lepszego życia. Tam zmarł. Przez wiele miesięcy jego ciało leżało w chłodni. Dopiero po długim czasie sprowadzono je do Polski, skremowano i pochowano. Historia pana Tomasza każe zadać trudne pytanie: gdzie kończy się samotnoś...