Faworyzowany Motor wyraźnie lepszy od Stali

2 godzin temu

Żużlowcy Gezet Stali Gorzów przegrali na wyjeździe z Orlen Oil Motorem Lublin 32:57 w meczu 11. kolejki PGE Ekstraligi. Lublinianie zgarnęli także punkt bonusowy.

Gorzowianie pojechali do dalekiego Lublina bez kontuzjowanych Jack’a Holdera, Adama Bednara oraz Oskara Chatłasa i delikatnie mówiąc – nie byli faworytami tego spotkania, pomimo, iż na własnym torze pokonali Lublinian 46:44.

Ze względu na możliwe opady deszczu spotkanie rozpoczęło się pięć minut wcześniej, bez prezentacji.

Miejscowi rozpoczęli od mocnego uderzenia. Inauguracyjny wyścig wygrali podwójnie, dwa kolejne po 4:2, a w czwartej gonitwie był remis. Po pierwszej serii startów Motor prowadził 16:8.

W drugiej serii Lublinianie powiększyli przewagę o 4 „oczka”. W piątym biegu para Mateusz Cierniak-Kacper Woryna przywiozła za swoimi plecami Mathiasa Pollestada i Huberta Jabłońskiego. Było 21:9. Dwa kolejne wyścigi na remis po dwóch seriach „Koziołki” prowadziły 27:15.

Ósmy bieg to 5:1 dla Motoru. Natomiast w dziewiątej gonitwie doszło do niecodziennej sytuacji. Przed startem zgasł motocykl Martina Vaculika i Słowak został wykluczony z tego wyścigu. Do mety dotarło jednak tylko dwóch żużlowców. Wygrał Paweł Przedpełski, przed Fredrikiem Lindgrenem. Z kolei jadącemu na trzeciej pozycji Igorowi Kordunowi zdefektował motocykl i młodzieżowiec stracił jeden punkt. Stal wygrała 3:2 i przegrywała w meczu 19:34.

Przed wyścigami nominowanymi spotkanie było już rozstrzygnięte. Lublinianie prowadzili wówczas 49:28.

Punkty dla Motoru: Vaculik 9, Lindgren 5+1, Woryna 10+4, Cierniak 10+1, Zmarzlik 14, Jaworski 8+3, Cerjak 1, Cepielik 0,

Punkty dla Stali: Przedpełski 7+1 (6), Jack Holder zz, Marcel Szymko ns, Jabłoński 1, Thomsen 11, Paluch 10 (6), Kordun 1+1, Pollestad 2.

Idź do oryginalnego materiału