Aktualizacja systemu odcinkowych pomiarów prędkości postawiła niektóre firmy transportowe w trudnej sytuacji. Do tej pory homologacje autokarów były sprawdzane wyrywkowo przez ITD. Wpis w dowodzie rejestracyjnym pozwalający jeździć 100 km/h to dodatkowe koszty, a szansa na kontrolę nie była wysoka, więc nie wszyscy przedsiębiorcy decydowali się na homologację "BUS 100". Od niedawna jednak system CANARD automatycznie sprawdza dane na podstawie tablic rejestracyjnych. Efektem jest lawina zawiadomień o przekroczeniu prędkości, bo autokary bez dodatkowego wpisu mogą jeździć maksymalnie 80 km/h.