Spotkanie z Motorem Lublin juniorzy Chełmianki rozegrali na murawie przy ul. Ceramicznej i po golach Michała Ciechana oraz Alana Czuby wygrali je 2:1. Początkowo to rywale dominowali na gospodarzami i jako pierwsi wyszli na prowadzenie po kwadransie gry.- Całe szczęście po stałym fragmencie zdobyliśmy bramkę wyrównującą i był to punkt zwrotny, bo uwierzyliśmy, iż możemy powalczyć z Motorem i wygrać - mówi trener biało-zielonych Paweł Fornal. - Po zmienia stron przeciwnicy tworzyli mniej i bardziej groźne sytuacje w okolicach naszego pola karnego, ale ich nie wykorzystywali. My natomiast strzeliliśmy gola i dowieźliśmy przewagę do ostatniego
gwizdka.Kilka dni później juniorzy Chełmianki udali się do Świdnika, aby powalczyć o kolejne punkty z miejscową Avią. Nie udało im się jednak pójść za ciosem, ponieważ przegrali 0:3.- Po pierwszej połowie tego spotkania można było wnioskować, iż będzie oscylowało wokół remisu. Po zmienia stron gospodarze wyszli na prowadzenie, niedługo później zdobyli drugą bramkę i zdawaliśmy sobie sprawę, iż ciężko nam będzie wrócić. Niestety dla nas, Avia strzeliła trzeciego gola, a nam pozostaje wyciągać wnioski i pracować dalej - podsumowuje Paweł Fornal.