Sejmik województwa opowiedział się za uchwałą intencyjną o stworzeniu spółki sprawującej zarząd nad bydgoskim Centrum Pulmonologii, szpitalami w Grudziądzu i Inowrocławiu, a w przyszłości również nad lecznicą w Golubiu-Dobrzyniu. Marszałek nie odniósł się szerzej do propozycji Politechniki Bydgoskiej, która wyraziła zainteresowanie przejęciem bydgoskiej placówki. – Będziemy o nią walczyć – zapowiedział natomiast prezydent Rafał Bruski wspierany ponad podziałami przez bydgoskich radnych.
Na poniedziałkowej (26 października) sesji sejmik zajął się pomysłem przekształcenia wojewódzkiego Centrum Pulmonologii oraz Szpitala im. Biegańskiego w Grudziądzu i Szpitala im. Błażka w Inowrocławiu w jedną spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, z samorządem województwa oraz samorządami Grudziądza i powiatu inowrocławskiego jako wspólnikami. Przeciwko tej inicjatywie zaprotestowali pracownicy bydgoskiej placówki, którzy obawiają się, iż „wrzucenie” KPCP do jednego podmiotu gospodarczego ze skrajnie zadłużonymi szpitalami w Grudziądzu oraz Inowrocławiu „doprowadzi do paraliżu finansowego naszej jednostki i pociągnie nas na dno”.
W reakcji na plany toruńskiego urzędu rektor Politechniki Bydgoskiej prof. Marek Adamski zaproponował przejęcie szpitala. – W mojej ocenie takie rozwiązanie stanowi wartościową alternatywę dla funkcjonowania i rozwoju bydgoskiej lecznicy oraz przyniesie wymierne korzyści dla regionalnego systemu ochrony zdrowia – podkreślił Adamski w liście do władz województwa. Zauważył w nim, iż Wydział Medyczny Politechniki Bydgoskiej konsekwentnie rozwija swoją działalność.
W ocenie marszałka, celem fuzji jest bardziej efektywne wykorzystanie zasobów (kadrowych, finansowych, majątkowych), lepsza koordynacja zadań leczniczych i wspólne planowanie inwestycji. Świadczenia medyczne miałyby być udzielane w dotychczasowych lokalizacjach (czyli w Bydgoszczy, Grudziądzu i Inowrocławiu), ale zakłada się stopniową integrację segmentów administracyjnych.
Na sesji Piotr Całbecki przekonywał, iż konsolidacja daje możliwość głębokiej restrukturyzacji zadłużenia we wszystkich placówkach, tak aby nie obciążać budżetu samorządu województwa. – Można by uwspólnić działania administracyjne, kontraktowanie usług z zachowaniem pełnej autonomii dotychczas funkcjonujących szpitali. Chcemy, aby Centrum Pulmonologii pozostało takim szpitalem, jakim jest – przekonywał marszałek. Mówił też, iż Ministerstwo Zdrowia wysoko oceniło plan fuzji.
Skarbnik województwa Paweł Adamczyk dodał, iż do szpitali w Bydgoszczy, Grudziądzu i Inowrocławiu ma też dołączyć – po sanacji – lecznica w Golubiu-Dobrzyniu. Nowa spółka będzie miała radę nadzorczą, w której większość przedstawicieli ma wyznaczać samorząd województwa.
W toku dyskusji bydgoski radny Marek Gralik zauważył, iż marszałek zajął się szpitalem w Grudziądzu, który nie jest placówką samorządu województwa. Zapytał też o propozycję rektora Politechniki Bydgoskiej, który wyraził chęć przejęcia Centrum Pulmonologii. – Może wskazać inny szpital, drugi w kolejności zadłużenia? – zaproponował. Dla przykładu wskazał, iż kilkanaście lat temu samorząd województwa przekazał UMK szpital im. Biziela.
Inny bydgoski radny Jarosław Wenderlich zapytał o to, czy przejęciem szpitali są zainteresowane fundusze inwestycyjne. Chciał też poznać stanowisko marszałka na temat listu związkowców, którzy wyrazili głęboki sprzeciw wobec konsolidacji. W odpowiedzi marszałek Całbecki nie ukrywał, iż celem powołania spółki jest ratowanie placówki w Grudziądzu, która jest „szpitalem regionalnym”.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Toruń bezpośrednio, a Bydgoszcz pośrednio. Szybka kolej z dala od serca regionu
– Związkowcy mają prawo reagować na sytuację w zakładzie pracy, ale proszę dać nam szansę i dać przedstawić konkretny projekt. Jesteśmy na początku drogi. Chcemy wyrwać podmiot z okowów tych, którzy niszczą ten szpital. Jest to koło ratunkowe – powiedział. Obiecywał, iż Kujawsko-Pomorskie Centrum Pulmonologii nie zostanie zlikwidowane, a jego nazwa się nie zmieni.
Jak Całbecki odniósł się do propozycji rektora Politechniki? – Czy lepiej byłoby zrealizować te cele w ramach politechniki? Zadam te pytania panu rektorowi, czy zagwarantuje taki plan rozwoju. Nie sądzę, iż jesteśmy mało wiarygodnym partnerem dla powodzenia tej misji – niewyczerpująco odniósł się marszałek. Na pytanie Wenderlicha o możliwe zainteresowanie przejęciem szpitali przez fundusze skarbnik zareagował następująco. – Nie rozmawiałem i nie będę rozmawiał z funduszami inwestycyjnymi.
Dyrektor KPCP Mariola Brodowska przyznała, iż sytuacja finansowa szpitala pogorszyła się po pandemii, a przez pracowników przemawia lęk i niezrozumienie całej sytuacji. Mimo wątpliwości (także radnych Koalicji Obywatelskiej) uchwała została przyjęta.
Za głosowali: Piotr Całbecki, Michał Czepek, Jacek Gajewski, Aneta Jędrzejewska, Sławomir Kopyść, Dariusz Kurzawa, Katarzyna Lubańska, Robert Malinowski, Zbigniew Ostrowski, Elżbieta Piniewska, Leszek Pluciński, Tadeusz Pogoda, Katarzyna Stranz-Kaja, Wojciech Szczęsny, Przemysław Sznajdrowski, Paweł Zgórzyński i Przemysław Ziemecki.
Przeciw: Marek Gralik, Wojciech Jaranowski, Radosław Kempinski, Ewa Kozanecka, Anna Maćkowska, Jarosław Wenderlich, Marek Witkowski. Pozostali się wstrzymali; Anna Niewiadomska nie głosowała.
Prezydent Bruski: Będziemy walczyć o KPCP
Sytuacja Centrum Pulmonologii była też tematem obrad dzisiejszej (28 października) sesji rady miasta Bydgoszczy. W imieniu marszałka (który był dziś w Bydgoszczy na ceremonii wbicia pierwszej łopaty na budowie przyszłego Centrum Zdrowia Psychicznego) głos zabrała dyrektor departamentu zdrowia Agnieszka Lisek-Charkiewicz. Przyznała, iż sytuacja KPCP się pogarsza. – Koszty prowadzenia oddziałów zaczęły przewyższać przychody. NFZ nie płaci za wszystkie wykonane świadczenia – przyznała. Proces powołania spółki ma trwać parę miesięcy – konieczne jest wykonanie szeregu analiz.
– Połączenie w jednej spółce stwarza poważne ryzyko podporządkowania potrzeb pulmonologii innym celom. Nie należy go podejmować – powiedział radny KO Maciej Świątkowski. Reprezentant Bydgoskiej Prawicy Paweł Bokiej zwrócił uwagę na konsekwencje polityczne i działania Piotra Całbeckiego. – Uderza prętem po kracie i ma na to przyzwolenie Zbigniewa Ostrowskiego, który dba o dobre samopoczucie marszałka i nic innego – powiedział.
Dopytywał też o konsekwencje fuzji i brak reakcji na propozycję rektora Politechniki. – Marszałek nie ma odwagi powiedzieć, iż chce zaszkodzić bydgoskiemu szpitalowi – dodał radny Wojciech Bielawa. – Sprawa jest bardzo bulwersująca i pozostawia wielki znak zapytania. Zapytam, czy siedziba spółki będzie w Toruniu, w Toruniu czy w Toruniu? – ironizował Szymon Róg.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: To była jedna z najważniejszych inwestycji w historii Bydgoszczy. ProNatura się na tym nie zatrzymała
– Podejmowanie tak istotnych decyzji wymaga podania modelu finansowego całej operacji. Ja bym chciał zobaczyć, jak te długi znikają i kto je będzie spłacał. Dziwię się, iż tej jakości materiał trafił na sesję – podkreślił prezydent Rafał Bruski. Dodał też, iż załoga KPCP chciała spotkać się dziś rano z dyrekcją, ale ta nie była obecna (dyrektor Brodowska odpowiedziała, iż odbyła już spotkania i planuje kolejne rozmowy). – Ja nie widzę celu tego połączenia, nie został on przedstawiony. Wystąpię do marszałka o model finansowy. Będziemy walczyć – uzupełnił wypowiedź prezydent.
– Byłoby to najlepsze rozwiązanie, by prezydent wystąpił o model. Plan naprawczy realizuje pani dyrektor szpitala i to do niej proszę kierować pytania. Myślę, iż fuzja przyniesie same zyski dla Centrum – odpowiedziała dyrektor z Torunia. Jak skomentowała propozycję bydgoskiej uczelni?
– Pismo Politechniki Bydgoskiej wpłynęło w czasie, kiedy ta uchwała była procedowana. Marszałek wyraził chęć rozmów – powiedziała Agnieszka Lisek-Charkiewicz. Radny Bokiej ocenił, iż nie odpowiedziała ona konkretnie na zadawane przez radnych pytania. – Nie uspokoiła pani nastrojów, wręcz przeciwnie – ze słów o pokrywaniu się niektórych obszarów możemy domyślać się, iż Bydgoszczanie będą musieli jeździć do Grudziądza lub Inowrocławia – powiedział.
Na sesji głos zabrał też rektor Politechniki Bydgoskiej. – Czytając jako Bydgoszczanin w niedzielę prasę przeczytałem, iż Centrum Pulmonologii ma wejść w spółkę. W poniedziałek powstał pomysł przejęcia – powiedział. Zaznaczył, iż skonsultował go z dyrektor placówki, a także przypomniał, iż szpital nie rozwinie swojej bazy bez współpracy z Politechniką, której Wydział Technologii i Inżynierii Chemicznej sąsiaduje ze szpitalem. Rektor liczy na to, iż jego pomysł znajdzie zrozumienie u marszałka. – Wierzymy w to, iż rozpocznie się dialog i pójdziemy w takim kierunku – stwierdził Adamski.
– Ta dyskusja była potrzebna i uświadomiła, iż w tajemnicy nie można podejmować pewnych decyzji. Dziękuję wszystkim za wspólny front – spuentował prezydent Rafał Bruski. Podziękował też rektorowi za chęć przejęcia placówki. Rada miasta przyjęła też stanowisko w sprawie marszałkowskiej propozycji dotyczącej przyszłości KPCP. Wyraziła w nim zdecydowany sprzeciw wobec toruńskiego planu.

11 godzin temu





![Kształcenie kadr medycznych wobec zmian demograficznych [GALERIA ZDJĘĆ]](https://pliki.rynekzdrowia.pl/i/24/95/61/249561_r0_940.jpg)





