Restrykcyjne prawo aborcyjne w Polsce nie zmniejsza liczby aborcji, ale sprawia, iż dostęp do nich w dużej mierze zależy od zasobności portfela i wsparcia otoczenia ? przekonuje prof. Katarzyna Zielińska z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W rozmowie z Radiem Kraków socjolożka wskazuje, iż obowiązujące przepisy pogłębiają nierówności społeczne i wywołują efekt mrożący wśród lekarzy. Wyjaśnia też, dlaczego mimo rosnącej akceptacji społecznej dla liberalizacji prawa aborcyjnego politycy nie decydują się na zmiany i jaką rolę w tym sporze odgrywa Kościół katolicki.