Piątkowe popołudnie przyniosło wiadomość, której nikt nie chciał usłyszeć. Na terenie przebudowywanej części operacyjnej portu lotniczego we Wrocławiu doszło do tragicznego wypadku. Pod kołami ciężarówki zginął 27-letni mężczyzna. Tym mężczyzną był pochodzący z naszego regionu krotoszynianin – Dawid Sasin.
To tragedia, która w jednej chwili zatrzymała życie młodego człowieka i pogrążyła w bólu rodzinę, przyjaciół oraz całą lokalną społeczność.
Młody człowiek, który zostawił po sobie dobro
Dawid był kimś więcej niż tylko nazwiskiem w policyjnym komunikacie. Był synem, przyjacielem, kolegą z drużyny, uczniem i liderem. Człowiekiem pełnym energii, planów i marzeń, które nagle zostały brutalnie przerwane.
W mediach społecznościowych pożegnał go UKS Piast Krotoszyn, klub siatkarski, którego był wychowankiem. W ich słowach wybrzmiewa nie tylko żal, ale też ogromna wdzięczność za to, kim był.
„Z głębokim smutkiem i niedowierzaniem żegnamy Dawida Sasina – wychowanka naszego klubu. Odszedł od nas młody człowiek, zawodnik, kolega i przyjaciel, który na zawsze pozostanie w pamięci naszej sportowej rodziny. Jego zaangażowanie, uśmiech i charakter sprawiały, iż był wyjątkową częścią naszej drużyny”.
Na parkiecie dawał z siebie wszystko. Z drużyną zdobywał medale Mistrzostw Wielkopolski oraz brązowy medal Mistrzostw Polski szkół podstawowych. Sport uczył go wytrwałości, odpowiedzialności i pracy zespołowej — wartości, które niósł dalej w dorosłe życie.

Lider, artysta, człowiek wielu talentów
Poruszające słowa opublikowało także I Liceum Ogólnokształcące im. Hugona Kołłątaja w Krotoszynie, którego Dawid był absolwentem. Tam zapisał się w pamięci nauczycieli i rówieśników jako osoba wyjątkowa.
„Z ogromnym smutkiem i bólem przekazujemy wiadomość, której nigdy nie chcielibyśmy pisać…
Odszedł nasz absolwent, Dawid Sasin, który ukończył nasze liceum w 2018 roku, miał 27 lat.
Dawid pozostanie w naszej pamięci jako osoba niezwykle kulturalna, pełna wrażliwości i talentu.”
Wielu zapamięta go ze sceny. Miał dar aktorski, który potrafił wzruszać i przyciągać uwagę. Był przewodniczącym szkoły — odpowiedzialnym, aktywnym i obecnym wszędzie tam, gdzie działo się coś ważnego dla społeczności.
To właśnie tacy ludzie zostawiają po sobie ślad, którego nie da się wymazać — ślad dobra, zaangażowania i życzliwości wobec innych.

Tragiczny wypadek, który poruszył wielu
Do tragedii doszło na terenie przebudowywanej części operacyjnej portu lotniczego we Wrocławiu. W oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych przedstawiciele lotniska napisali:
„Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o tragicznym wypadku, w którym zginął jeden z pracowników firmy Strabag, pracujący przy rozbudowie naszego lotniska”.
Wyrazy współczucia skierowano do rodziny i bliskich zmarłego. Jednak żadne słowa nie są w stanie wypełnić pustki, jaka pozostaje po stracie młodego życia.
Społeczność w żałobie
Śmierć Dawida dotknęła nie tylko jego najbliższych. Dotknęła całe środowisko — szkolne, sportowe i lokalne. Dla wielu był kimś, kto dodawał otuchy, inspirował i zarażał pozytywną energią.
Takie tragedie przypominają, jak kruche jest życie i jak bardzo powinniśmy doceniać każdy dzień, każdą rozmowę i każdą chwilę spędzoną z drugim człowiekiem.

Pamięć, która pozostaje
Dawid pozostanie w pamięci jako człowiek pełen talentów, odwagi i serca dla innych. Jako sportowiec, który walczył do końca. Jako uczeń i lider, który brał odpowiedzialność za innych. Jako artysta, który potrafił wzruszać.
Najważniejsze jednak, iż pozostanie w pamięci jako dobry człowiek.
Dziś myślami jesteśmy z jego rodziną, bliskimi, przyjaciółmi oraz wszystkimi, którzy mieli zaszczyt go znać.
Bo choć życie Dawida zostało tragicznie przerwane, pamięć o nim — jego uśmiechu, energii i dobroci — pozostanie na zawsze.

2 godzin temu

![Szybki start i celne strzały – ROW w Rybniku znów wspaniały [FOTO]](https://www.naszrybnik.com/photos/1774217496photo-63-z-103-.jpg)














