Zakończyła się piękna seria Koroneczek

4 godzin temu

Po trzynastu kolejnych wygranych meczach przed własną publicznością piłkarki manualne Suzuki Korony Handball musiały przełknąć gorycz porażki. W 14. kolejce Ligi Centralnej kielczanki przegrały w niedzielę z zespołem ENEA Piłka Ręczna Poznań 30:31 (14:18).

Najwięcej bramek dla Koroneczek zdobyły Julia Grzesista 7 i Nikola Leśniak 6. Pierwsza z nich została uznana MVP tego spotkania w drużynie gospodyń. Suzuki Korona Handball spadła z pierwszego na trzecie miejsce w tabeli.

– Nie ukrywam, iż bardzo się cieszymy z tej wygranej, bo to nie jest łatwy teren. Mocno się przygotowywałyśmy na ten mecz i myślę, iż wszystkie założenia zostały zrealizowane – powiedziała trenerka poznańskich szczypiornistek Amelia Chmielewska.

– Zostawiłyśmy serca na parkiecie i chyba każdy, kto był na meczu jest w stanie to potwierdzić. W pierwszej połowie przegrywałyśmy dosyć wysoko, w drugiej starałyśmy się zrobić wszystko, żeby odwrócić ten wynik. Niestety nam się nie udało, mimo iż było blisko. Może trochę nam ten zespół nie leży, a może po prostu miałyśmy gorszy dzień. Jesteśmy znane z tego, iż mamy mocną obronę, a dziś popełniłyśmy bardzo dużo błędów. Defensywa była trochę dziurawa, szczególnie w pierwszej połowie. W drugiej wyglądało to lepiej. Ale skuteczność, szczególnie w końcówce, kiedy można było wygrać ten mecz, również zawodziła – podsumowała obrotowa Aleksandra Olejarczyk.

– Zakończyliśmy piękną serię. Wiadomo było, iż kiedyś to nastąpi, szkoda tylko, iż dzisiaj. Ewidentnie nie wyszedł nam mecz. Było dużo błędów z naszej strony. Zagraliśmy nie jak Korona Handball, nie jak drużyna, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni w tym sezonie. Nie zagraliśmy na swoim poziomie i to jest powód naszej porażki. Przeciwniczki kilka razy wyciągały swoją pomocną dłoń, ale nie wykorzystaliśmy kompletnie gry w przewadze. Myślę, iż to jest bardzo duży mankament. Skuteczność rzutowa też pozostawiała wiele do życzenia. Nie ma się co jednak pastwić nad dziewczynami – ocenił wiceprezes kieleckiego klubu Krzysztof Demko.

Kolejny mecz Suzuki Korona Handball Kielce rozegra w sobotą 21 lutego. Podopieczne Szymona Żaby – Żabińskiego zmierzą się we własnej hali z drużyną EISBERG Dziewiątka Legnica.

Idź do oryginalnego materiału