Powoli normą staje się, iż gdy o ligowe punkty gra drużyna SPS Cargill Słupca, wynik poznajemy dopiero po piątym secie. Tak było i w przypadku ostatniej domowej potyczki z poznańskim Energetykiem — choć „śmierdziało” pełną pulą.
Lepiej w to spotkanie weszła drużyna gości, jednak ostatecznie, na przewagi, to my wygrywamy tego seta. W drugim dominujemy na boisku, wygrywamy pewnie seta i… historia się powtarza — tym razem jednak bez happy endu.
— Siatkówka to brutalna gra — mówił po meczu słupecki trener Mariusz Dzierżyński.
Mimo prowadzenia w meczu 2:0, ulegamy ekipie Energetyka w tie-breaku. Niestety, staliśmy się ofiarą powiedzenia „kto nie wygrywa 3:0, przegrywa 2:3”. Ale nie załamujemy się — walczymy dalej.
Więcej na łamach Kuriera.

7 miesięcy temu

















![Tak grali kaci Polaków. Nie ma mowy o równej walce [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000MX7W98BTAY16S-C461.jpg)