28 marca na plac budowy tuż pod Płockiem dojechała, póki co, ostatnia z gigantycznych części potrzebnych do budowy kompleksu Nowa Chemia. Tym razem na budowę dostarczono 2 kolumny, ważące 554 i 286 ton. Części zostały wyprodukowane w Chinach i wyruszyły z portu w Szanghaju jeszcze w grudniu. Do Gdańska dotarły 2 marca, a już 15 marca kolumny były w Płocku.
- Wspólnie podjęliśmy decyzję o rozpoczęciu etapu żeglugi rzecznej jeszcze przed końcem roztopów, co nie było oczywistym rozwiązaniem. Przewidzieliśmy, iż poziom wody na Wiśle może bardzo gwałtownie spaść poniżej poziomu umożliwiającego bezpieczną żeglugę - wskazuje Grzegorz Samoć, dyrektor działu DSV Projects and Industry Solutions w Polsce. – Jak się okazało, mieliśmy rację: już pod koniec marca poziom wody w Wiśle spadł tak bardzo, iż barki nie byłyby w stanie zrealizować rejsu.
Na zaprezentowanym wideo widać, jak barki z kolumnami płynął Wisłą. W tym roku zima była dość surowa, rzeka była przez wiele miesięcy skuta lodem. Na początku marca lód jeszcze był obecny na rzece, ale transport był możliwy. Gdyby nie udało się spławić barek w marcu, kolejne okno pogodowe mogłoby się otworzyć za kilka miesięcy, a w najczerniejszym scenariuszu nawet... w 2027 roku! Takie barki wymagają odpowiedniego poziomu wody w Wiśle, a ten, niestety, w ostatnich latach bywa bardzo niski.
Z Nabrzeża Petrochemii na plac budowy jest 6 kilometrów i ten ostatni odcinek kolumny pokonują już tranposrtem kołowym. Konieczna jest do tego tymczasowa przebudowa infrastruktury naziemnej - znaków, latarni. Transport odbywa się w nocy, by zniwelować niedogodności dla mieszkańców.






![Pogoda dla Torunia [22.04.2026]](https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2022/06/pogoda-dla-torunia_banner.jpg)





