Ćwierćfinałem zakończył się występ naszej zawodniczki w turnieju we Władysławowie. W walce o półfinał musiała uznać wyższość reprezentantki Chin, przegrywając 1:3, choć – jak sama przyznaje – kilka zabrakło, aby doprowadzić do piątego seta.
Zapytaliśmy ją o wrażenia po turnieju:
Start we Władysławowie uważam za bardzo udany. Turniej zakończyłam na etapie ćwierćfinału. W meczu o półfinał przegrałam z reprezentantką Chin 1:3 – było naprawdę blisko piątego seta, więc trochę szkoda, bo wtedy historia mogłaby potoczyć się inaczej. W końcówce popełniłam kilka błędów, które rywalka niestety dobrze wykorzystała.
Cieszę się jednak ze swojej gry – po drodze ograłam bardzo dobrą Francuzkę i przez cały turniej prezentowałam solidny poziom.
Teraz przede mną start w Havířovie. Wystąpię w kategorii U-19 singiel. W grupie mam dwie przeciwniczki, które dobrze znam i z którymi wcześniej wygrywałam, więc liczę na dobre mecze.
Zaraz po turnieju w Czechach ruszam dalej – kolejnym przystankiem będzie Berlin i następny turniej. – Powiedziała, Karolina Hołda.

3 godzin temu






![Trzy gole i pełna pula biało-zielonych [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/CSC_0192.jpg)








