Wojewoda zobowiązała Radę Miejską w Pogorzeli. Pod lupą jest jeden z radnych. Czy doszło do konfliktu interesów?

9 godzin temu

Informacje o pisemnym zaleceniu, jakie radni otrzymali od wojewody wielkopolskiej, przekazała na marcowej sesji przewodnicząca Rady Miejskiej w Pogorzeli. Wojewoda wnosi o podjęcie stosownych działań w sprawie radnego Sławomira Krzyżyńskiego - w szczególności w kontekście ewentualnego naruszenia zakazu określonego w Ustawie o samorządzie gminnym z marca 1990 r., w art. 24f

  • ust. 1. W przepisach tych jasno określono ograniczenia w zakresie działalności gospodarczej i pełnionych funkcji”
    Radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności.
  • 1a. o ile radny przed rozpoczęciem wykonywania mandatu prowadził działalność gospodarczą, o której mowa w ust. 1, jest obowiązany do zaprzestania prowadzenia tej działalności gospodarczej w ciągu 3 miesięcy od dnia złożenia ślubowania. Niewypełnienie obowiązku, o którym mowa w zdaniu pierwszym, stanowi podstawę do stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego (...)

Z informacji, jakie przekazała Małgorzata Drygas, dyrektor wydziału prawnego w urzędzie wojewódzkim wynika, iż pod koniec stycznia 2026 r. wojewoda otrzymała zawiadomienie dotyczące radnego Sławomira Krzyżyńskiego. W jednym z poruszonych wątków poinformowano o fakturach z prywatnej firmy, które miał opisywać i podpisywać wymieniony rajca. Chodzi o dwie faktury wystawione za usługę, które zostały zapłacone z funduszy ośrodka kultury.

„[...] w 2024 roku na rzecz Miejsko- Gminnego Ośrodka Kultury w Pogorzeli zostały wystawione przez firmę MK-Beauty Marta Krzyżyńska (prowadzoną przez małżonkę radnego) następujące faktury:

Faktura z dnia 07.08.2024 r. - oprawa muzyczna, kwota 3 000 zł,

a także faktura z dnia 28.08.2024 r. - organizacja imprezy (wieniec dożynkowy), kwota 615 zł.

Łączna wartość faktur wyniosła 3 615 zł. Radny Sławomir Krzyżyński oraz jego małżonka pozostają we wspólności
majątkowej małżeńskiej. [...] radny Sławomir Krzyżyński osobiście dostarczał przedmiotowe
faktury, samodzielnie je opisywał oraz podpisywał własnym pismem [...]”.

Radni będą sprawdzać czy są przesłanki do odebrania mandatu radnego

Czy w tym przypadku są przesłanki do wygaśnięcia mandatu radnego? Jedną z nich może być ewentualne naruszenie ustawowego zakazu łączenia roli radnego z wykonywaniem - określonych w odrębnych przepisach, funkcji lub działalności.

Jednak to rada miejska jest zobowiązana w pierwszej kolejności, do zbadania, czy w tym przypadku doszło do złamania przepisów z Ustawy o samorządzie gminnym, o których wspomnieliśmy wcześniej.
Dokumenty, które dotarły do biura rady miejskiej, zostały wysłane do wszystkich członkow rady. Z kolei Sławomir Krzyżyński został poproszony o pisemne wyjaśnienia w poruszonej sprawie. ma to zrobić w ciągu 14 dni.

- Na następnym posiedzeniu (wspólnym - przyp. red.) komisji zajmiemy się tą sprawą - powiedziała Anna Foltynowicz, przewodnicząca rady miejskiej.

Co na to radny, na którego złożono doniesienie?

Zapytaliśmy radnego Krzyżyńskiego, czy czuje się zagrożony oraz czy według niego - podpisując i opisując faktury wystawiane przez firmę żony, złamał prawo? Faktury rzeczywiście zostały wystawione za wieniec i zapewnienie oprawy muzycznej, przez wspomnianą wcześniej firmę, którą prowadzi żona S. Krzyżyńskiego, co nie jest tajemnicą.

Samorządowiec zapewnia, iż nie podpisywał żadnej z nich. Przyznaje otwarcie, iż był współorganizatorem imprezy, na której wykorzystano zamówiony wieniec i zapewniono muzykę, ale działał wówczas jako przewodniczący Komitetu Mieszkańców Pogorzeli, a nie jako radny.

W ogóle nie denerwuję takimi rzeczami. Mam poważniejsze rzeczy prywatne we własnej firmie, którymi mogę się denerwować, a nie takimi sprawami. Tu w ogóle winny się nie czuję. Złamanie prawa? Nie ma takiej opcji - stwierdził Sławomir Krzyżyński. - Nie jestem współwłaścicielem, żadnym pełnomocnikiem, ani przedstawicielem tej firmy, która wystawiła fakturę. W takim razie w jakich okolicznościach miałem korzystać z majątku gminy?

Podkreślił również, iż żona, która prowadzi firmę ma uprawnienia do wypisywania faktur za usługi, a każdy z małżonkó prowadzi osobną formę. Trzeba wyjaśnić, iż wspomniany radny działa w branży rolniczej, prowadzi skup i sprzedaż żywca

- Tylko jedną z tych faktur zaniosłem do Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury i na prośbę byłego dyrektora i pana księgowego opisałem ją tylko z tyłu. Nie podpisywałem i nie wystawiałem. I tego trzeba się trzymać, takie były fakty. Księgowy może to potwierdzić.

Idź do oryginalnego materiału