Wisła się postawiła

2 godzin temu

Trzeci, ligowy mecz na wiosnę i pierwsza strata punktów. Avia nie potrafiła pokonać rezerw Wisły Kraków, chociaż w samej końcówce, przy stanie 1:1, miała rzut karny. Remis w sobotnim spotkaniu spowodował, iż żółto – niebiescy spadli na drugie miejsce w tabeli. Do pierwszego KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, z którym zmierzą się w następnej kolejce tracą jedno “oczko”.

Tym razem podopieczni Wojciecha Szaconia nie zaczęli meczu, jak dwóch poprzednich, od szybkiego prowadzenia. Przeciwnie, to oni musieli odrabiać straty. W 20 min. zawodów Dawid Olejarka otrzymał dobre podanie, sam dośrodkował jeszcze lepiej, a Karol Tokarczyk, strzałem głową skierował piłkę do siatki. Dziewięć minut później był już jednak remis. Damian Zbozień wrzucił futbolówkę w pole karne Wisły, Szymon Kamiński zgrał ją na dalszy słupek, gdzie zakończył akcję celnym uderzeniem Marcin Pigiel. Do przerwy więcej bramek nie padło, choć mogło, bo niezłej szansy, w samej końcówce najpierw nie wykorzystał Pigiel, później Kamiński.

W drugiej części meczu długo nie zanosiło się na zmianę wyniku. Gospodarze próbowali rozmontować nieźle zorganizowaną defensywę Krakowian, jednak za każdym razem czegoś im brakowało. W 67 min. blisko powodzenia był Kacper Orzechowski, ale piłka po jego strzale głową poszybowała nad poprzeczką. Najlepsza okazja przyszła w 85 min. starcia. Po uderzeniu Patryka Małeckiego jeden z zawodników gości zagrał futbolówkę ręką i sędzia wskazał na jedenasty metr. Odpowiedzialność na siebie wziął Dominik Zawadzki, ale jego intencje wyczuł Kamil Broda, ratując “Wiślaków” przed stratą bramki i punktów.

– Z naszej perspektywy dzisiejszy mecz, to strata dwóch punków – powiedział po spotkaniu Wojciech Szacoń, trener Avii. – Nie jesteśmy zadowoleni z końcowego wyniku. jeżeli chodzi o sam pojedynek, jego początek zdecydowanie należał do gości. Po straconej bramce dosyć gwałtownie zareagowaliśmy i odpowiedzieliśmy golem. W drugiej połowie mieliśmy dwie czyste sytuacje, plus niestrzelony rzut karny. Do “Zawki” oczywiście nie mamy żadnych pretensji. Zaapelowałem też do zespołu, żeby w sytuacji, gdy nie wszystko układa się po naszej myśli zadbać o dobrą atmosferę w drużynie. Nie dzieje się nic strasznego, musimy się teraz skoncentrować na kolejnym meczu. Najlepszą odpowiedzią będzie zostawienie serducha na boisku i zwycięstwo w Ostrowcu.

Avia Świdnik – Wisła II Kraków 1:1 (1:1)

Pigiel 29′ – Tokarczyk 20′

Avia: Białka, Zbozień, Orzechowski, Terekhov, Kamiński, Uliczny (Zawadzki 67′), Pigiel (Wojtkowski 78′), Assuncao (Niepsuj 67′), Remeniuk, Maj (Pisarek 38′), Zuber (Małecki 67′)

Idź do oryginalnego materiału