
– Mi się oczywiście nic nie stało ale samochód ucierpiał okrutnie. Zespół robił wszystko aby udało się wystartować w wyścigu o 17:10 no ale choćby od nich nie mogę wymagać cudów. Odpuszczamy dzisiejszy wyścig aby perfekcyjnie przygotować moje auto na jutro na 12:30. Niestety stoję z ostatniego pola, ponieważ nie brałem udziału w kwalifikacjach. Dziękuję chłopakom z zespołu za podjęcie próby naprawienia doszczętnie zniszczonego auta w 4 godziny, niestety zabrakło nam godziny na dokończenie prac, ale jutro wracamy na tor i walczymy dalej – mówi Karol Kręt.


2 lat temu

![[ES and PL below]…](https://i1.wp.com/migranciwpolsce.pl/wp-content/uploads/2026/07/751666754_1031814485997863_2229939522586620150_n.png?ssl=1)










