Żużlowcy Gezet Stali Gorzów przegrali na wyjeździe z Fogo Unią Leszno 40:50 w meczu trzeciej kolejki PGE Ekstraligi.
Gorzowianie przystąpili do spotkania bez kontuzjowanego Andersa Thomsena, za którego było stosowane zastępstwo zawodnika.
Inauguracja meczu na remis – wygrał Jack Holder, za którego plecami przyjechali Ben Cook i Grzegorz Zengota. Stawkę zamknął Mathias Pollestad. (3:3)
W biegu młodzieżowym pierwsza niespodzianka w postaci podwójnego zwycięstwa Stali. Adam Bednar i Oskar Paluch prowadzili od startu do mety i zostawili daleko w tyle Kacpra Manię i Nazara Parnickiego. 8:4 dla Gorzowian.
W trzecim wyścigu lubuska ekipa poszła za ciosem. Jako ZZ wystartował Holder, który ponownie pewnie zwyciężył. Przez moment jako drugi jechał Paweł Przedpełski, ale spadł na koniec stawki i zdołał jedynie odbić trzecią lokatę. Gorzowian rozdzielił Keynan Rew, natomiast ostatni przyjechał Piotr Pawlicki. 4:2 i 12:6 dla Stali.
Czwarty bieg to pierwsze uderzenie gospodarzy. Janusz Kołodziej i Nazar Parnicki bez problemu rozprawili się z młodą parą gorzowską w składzie Paluch i Bednar. 5:1 dla Unii, a w meczu 13:11 dla Gorzowian.
W piątej gonitwie Leszczynianie wyrównali stan meczu. Wygrał Cook przed Pollestadem, Rewem i Bednarem. Wyścig bez większej historii, bo gwałtownie zrobiły się duże różnice między zawodnikami. 4:2 dla Unii, w meczu remis 15:15.
W szóstym wyścigu zrobiło się niebezpiecznie. Na torze padł remis 3:3, bowiem wygrał Pawlicki przed Holderem, Pollestadem i Manią. Australijczyk atakował prowadzącego zawodnika Unii i próbował go wyprzedzić po zewnętrznej. Pawlicki w ostry sposób zajechał drogę Holderowi i ten był bardzo bliski upadku. Po biegu sędzia wykluczył Leszczynianina i zweryfikował wynik biegu na 5:1 dla Stali. Gorzowianie powrócili zatem na prowadzenie 20:16.
Bieg nr 7 to kolejne podwójne zwycięstwo Stali! Fantastycznie spod taśmy wyskoczyli Bednar i Przedpełski. Drugi z nich przez długi czas bronił się przed bezskutecznymi atakami Kołodzieja. 5:1 i 25:17 dla podopiecznych trenera Piotra Palucha.
W ósmej gonitwie Leszczynianie odrobili połowę strat. Niezagrożone zwycięstwo odnieśli Parnicki i Pawlicki, których bez skutku próbowali ścigać Pollestad i Paluch. 5:1 dla Unii, w meczu 26:22 dla Stali.
Dziewiąty bieg to druga z rzędu wygrana Unii – tym razem 4:2, choć początkowo prowadziła choćby 5:1. Kołodzieja i Parnickiego rozdzielił jednak Holder. 28:26 dla Gorzowian.
Na zakończenie trzeciej serii startów Leszczynianie poszli za ciosem i po raz pierwszy tego dnia objęli prowadzenie. Cook i Rew bez problemu ograli Przedpełskiego i Palucha. 31:29 dla gospodarzy.
Bieg nr 11 nie miał większej historii. Pewnie wygrał Rew przed Holderem, Parnickim i jadącym po raz pierwszy Oskarem Chatłasem. 4:2 dla Unii, która powiększyła prowadzenie do stanu 35:31.
W 12. wyścigu prowadzenie na pierwszym łuku objął Cook, którego próbował gonić Przedpełski, ale Australijczyk zbudował sobie ogromną przewagę. Trzeci przyjechał Mania, a ostatni – Bednar, co oznaczało kolejne zwycięstwo gospodarzy 4:2 i prowadzenie 39:33.
13. wyścig to podwójna rezerwa taktyczna w szeregach Stali – Holder i Pollestad pojechali za Przedpełskiego i Szymkę. Zmiana nie przyniosła jednak efektu, bo najlepszy okazał się Pawlicki, który na dystansie wyrwał Holderowi pierwszą lokatę. Trzeci przyjechał Kołodziej, zatem Unia znów wygrała 4:2 i prowadziła już 43:35.
Pierwszy z biegów nominowanych na remis – niezagrożone zwycięstwo Pawlickiego, za którym przyjechali Pollestad i Przedpełski. Kołodziej dojechał daleko za resztą stawki. 3:3 i 46:38 dla Unii.
W ostatnim biegu dnia Unia dołożyła jeszcze wygraną 4:2. Parę Cook – Rew rozdzielił Holder, a stawkę zamknął Przedpełski. (50:40)
Punkty dla Unii: Ben Cook 13+1, Keynan Rew 10, Piotr Pawlicki 8+1, Nazar Parnicki 7+1, Janusz Kołodziej 7, Kacper Mania 3, Grzegorz Zengota 2+1, Emil Konieczny ns.
Punkty dla Stali: Jack Holder 17, Paweł Przedpełski 7+2, Mathias Pollestad 7+1, Adam Bednar 6, Oskar Paluch 3+1, Oskar Chatłas 0, Marcel Szymko ns, Anders Thomsen zz.

3 godzin temu














