Na Lotnisku Chopina w Warszawie doszło do chwilowych utrudnień w ruchu lotniczym. Jedna z załóg podchodzących do lądowania zgłosiła, iż na drodze startowej może znajdować się nieznany obiekt.

Fot. Warszawa w Pigułce
Służby natychmiast uruchomiły procedury bezpieczeństwa.
Co się wydarzyło
Podczas podejścia do lądowania piloci przekazali do kontroli ruchu lotniczego informację o możliwym przedmiocie leżącym na pasie startowym. W takiej sytuacji obowiązują ścisłe procedury.
Ruch na drodze startowej został wstrzymany do czasu sprawdzenia nawierzchni przez służby lotniskowe.
Samoloty czekały w powietrzu
W wyniku zgłoszenia kilka maszyn oczekujących na lądowanie musiało pozostać w powietrzu i wykonywać tzw. holding, czyli krążenie w wyznaczonej strefie nad lotniskiem.
To standardowa procedura w sytuacji, gdy pas startowy nie może być chwilowo używany. Priorytetem jest bezpieczeństwo pasażerów i załóg.
Co dalej
Służby lotniskowe sprawdziły drogę startową pod kątem obecności obcych przedmiotów. Tego typu sytuacje traktowane są bardzo poważnie, ponieważ choćby niewielki element na pasie może stanowić zagrożenie dla startujących i lądujących samolotów.
Na ten moment nie ma informacji o opóźnieniach, jednak pasażerowie powinni monitorować status swoich lotów.

4 godzin temu






![Zimowa noc, trudne warunki. Hyundai dachował, trzy osoby ranne [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/286-241308-0.jpg)




