
Nowak-Mosty MKS Będzin nie jest ulubionym rywalem żółto – niebieskich, ale po dzisiejszym starciu jest do tego znacznie bliżej. Świdniczanie, na boisku przeciwnika wzięli rewanż za porażkę z pierwszej części sezonu, pokonali wyżej notowany zespół i to bez straty seta.
Wydaje się, iż im bliżej jest do końca fazy zasadniczej, tym dyspozycja PZL LEONARDO Avii Świdnik jest lepsza. Potwierdzają to dwa, ostatnie pojedynki. Tomasz Kuś i spółka najpierw wygrali przed własną publicznością z KS NECKO Augustów, a teraz nie dali szans Będzinianom. Starcie na Śląsku potoczyło się po myśli przyjezdnych, którzy od pierwszych wymian zaznaczyli, iż interesuje ich zdobycie kompletu punktów. Gospodarze próbowali nawiązać równorzędną walkę, która finalnie i tak kończyła się ich porażką. W pierwszym secie żółto – niebiescy pozwolili miejscowym zdobyć 19 “oczek” chociaż odrabiali straty ze stanu 13:16. Kolejny wyrównany był do stanu 12:12. Później Adrian Gwardiak zajął się zagrywką i zrobiło się 16:12 dla gości. Partia zakończyła się wynikiem 25:20. Trzeci i ostatni set był już mocno jednostronny. Podopieczni Jakuba Guza uzyskali bezpieczna przewagę (15:8, 17:10), która pozwoliła im spokojnie kontrolować przebieg boiskowych wydarzeń. Ostatnia akcja należała do Karola Rawiaka, skutecznie atakującego z lewego skrzydła.
MVP meczu został Dawid Sokołowski, przyjmujący dumy lotniczego miasta.
Nowak-Mosty MKS Będzin – PZL LEONARDO Avia Świdnik 0:3 (19:25, 20:25, 19:25)
Avia: Pigłowski, Sokołowski, Rawiak, Kryński, Machowicz, Gwardiak, Kuś (libero) oraz Hajbowicz, Borkowski

2 godzin temu














