Do bardzo poważnego wypadku doszło w sobotę w miejscowości Bodzewo w powiecie gostyńskim. 53-letni woźnica bryczki został uwięziony pod pojazdem i ciągnięty przez spłoszonego konia na odcinku kilkudziesięciu metrów.
W bryczce podróżowały trzy osoby – 53-letni woźnica oraz dwie kobiety. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Gostyniu, do zdarzenia doszło podczas wymijania ciągnika rolniczego. Koń nagle się spłoszył. Kobiety w panice wyskoczyły z pojazdu. W tym momencie bryczka przewróciła się na bok.
53-latek został przygnieciony przez pojazd i ciągnięty przez spanikowane zwierzę. Na miejsce natychmiast zadysponowano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Ranny mężczyzna został przetransportowany helikopterem do szpitala.
Lekarz stwierdził u niego ogólne potłuczenia ciała oraz rozległe obrażenia powłok skórnych nóg, rąk i głowy. Obrażenia zostały zakwalifikowane jako powyżej 7 dni.
Według nieoficjalnych informacji poszkodowanym jest proboszcz jednej z parafii w powiecie gostyńskim. Do wypadku miało dojść w trakcie pielgrzymki zmierzającej na Świętą Górę.
Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia dokładne okoliczności zdarzenia.
To kolejny poważny wypadek z udziałem bryczki w Wielkopolsce w ostatnim czasie. Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas poruszania się takimi pojazdami, zwłaszcza na drogach publicznych.

5 godzin temu













