TOP Mama: program na papierze

slowopodlasia.pl 5 godzin temu
Okazuje się, iż do tej pory – jak podaje RMF24 – ani jeden szpital w Polsce nie uruchomił dotychczas rządowego programu dla kobiet w ciąży TOP Mama. Dlaczego? Z braku chęci dyrektorów szpitali albo placówka nie spełniała określonych warunków. Minimum 700 porodów rocznieCo na to Ministerstwo Zdrowia? – To nie jest obligatoryjne, nikogo nie zmuszamy – podkreśla Tomasz Maciejewski, wiceminister zdrowia. I dodaje: – Ośrodek w Jędrzejowie w województwie świętokrzyskim chciał, ale nie spełnił wymogów, bo odległość była zbyt bliska. Podobnie było w przypadku innego ośrodka, w Wielkopolsce, blisko Poznania. Program na razie zostaje, bez zmian, jako opcja.Sprowadza się on do tego, żeby wprowadzić minimalną liczbę porodów dla szpitali – na poziomie 700 rocznie. Daje to najmniej dwa porody dziennie. Placówki, w których porodów jest mniej, dostałyby pieniądze tylko wtedy, gdy na najbliższy oddział położniczy jest na tyle daleko, iż transport byłby ryzykowny.Albo poród, albo najbliższa porodówkaIdea Terenowych Oddziałów Położniczych – przypomina serwis – zakłada, iż przez 7 dni w tygodniu dyżurowałyby w nich położna, a od poniedziałku do piątku także lekarz-ginekolog. Mieliby oni być gotowi do odbioru porodu albo do podjęcia decyzji o konieczności transportu kobiety ciężarnej na oddział położniczy do innej placówki.Zgodę na uruchomienie programu TOP Mama każdorazowo musi wyrazić wojewódzki konsultant w dziedzinie położnictwa.Konstantynów. Konkurs na makramęNasza ekipa pamięta o czytelnikach „Słowa Podlasia”Czy obowiązkowo musimy mieć w aucie apteczkę?
Idź do oryginalnego materiału