Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek wywalczyli dziś wieczorem srebrne medale olimpijskie w konkursie duetów na dużej skoczni. Zawody w końcówce przybrały zaskakujący obrót.
Świetnie i równo skakali zarówno Kacper Tomasiak z Bielska-Białej, jak i Ustronianin Paweł Wąsek. Zawody duetów zaplanowane były na trzy serie. Polacy po pierwszej kolejce zajmowali 3. miejsce, a po drugiej serii – drugą lokatę.
W trzeciej serii Paweł Wąsek oddał znacznie słabszy skok niż rywale, przez co Polacy spadli na 4. miejsce. Tomasiakowi przyszło znów atakować Norwega Sundala, którego wyprzedzał w drugiej serii oraz zarówno na normalnej, jak i na dużej skoczni w poprzednich zawodach igrzysk. Chwilę później znacznie pogorszyły się warunki atmosferyczne, w których Tomasiak oddał bardzo słaby skok. Po nim Polacy spadli na 3. miejsce, a do oddania pozostały jeszcze skoki dwóch rywali. Medale znacznie się więc oddaliły, a choćby stały się mało realne. Tymczasem jury podjęło decyzję o anulowaniu trzeciej serii i uznaniu wyników po drugiej kolejce.
Polacy zdobyli więc srebrne medale, a Kacper Tomasiak wywalczył trzeci krążek, stając się multimedalistą igrzysk.
Odległości Polaków w tych zawodach:
Kacper Tomasiak – 135,5 m, 135,5 m i 124,5 m (skok anulowany);
Paweł Wąsek – 133,5 m, 129,5 m i 129 m (skok anulowany).

3 godzin temu










