To była najdroższa zima od ponad dekady. Warszawa podsumowała sezon

9 godzin temu

Prawie dwa miesiące pod śniegiem, gołoledź i temperatury choćby około -20 st. C – to najkrótsze pogodowe podsumowanie sezonu zimowego 2025/26.

Za nimi wszystkimi trudny i najbardziej wymagający sezon na przestrzeni kilkunastu ostatnich lat. Skala zjawisk pogodowych przełożyła się na działania, które trwały choćby wiele dni z rzędu – mówi Robert Szymański, dyrektor Zarządu Oczyszczania Miasta w Warszawie.

Tej zimy pokrywa śnieżna w Warszawie utrzymywała się aż przez 57 dni, a w styczniu osiągnęła grubość 25 cm.

Przez cały sezon posypywarki wyjeżdżały 67 razy. Pierwsza akcja odbyła się 21 listopada 2025. Jednak czas najintensywniejszych działań rozpoczął się od gołoledzi w święta Bożego Narodzenia i trwał niemal dwa miesiące, aż do 21 lutego 2026, kiedy to posypywarki pracowały na ulicach ostatni raz w tym sezonie.

Odśnieżanie i posypywanie piaskiem dotyczyło też ponad 4 mln m kw. terenów dla pieszych – przystanków, schodów, kładek czy chodników, a także wybranych tras dla rowerów. Pracowały tam zarówno ekipy z szuflami, jak i nieduże lekkie pługi chodnikowe.

Dla porównania – poprzednia zima to 39 akcji posypywarek. Z kolei pod kątem liczby działań rekordowym w naszych statystykach był sezon 2012/13, gdy było ich aż 89.

Kosztowna zima

Łącznie wydatki na cały sezon wyniosły 107 mln zł. Poprzedni sezon kosztował połowę mniej, czyli 53 mln zł.

Nie obyło się również bez kar dla niektórych firm zajmujących się odśnieżaniem. Ze względu na drastyczną niesolidność jednego z wykonawców w trakcie sezonu konieczne było rozwiązanie umowy i zmiana firmy w dzielnicach Wilanów i Ursynów.

Łączna wysokość kar, które nałożono na wykonawców, wyniosła 3,5 mln zł.

Idź do oryginalnego materiału