Tak widzą przyszłość krośniewickiej kolejki. To mogłaby być turystyczna perła

1 godzina temu

Tak widzą przyszłość krośniewickiej kolejki

Krośniewicka Kolej Wąskotorowa nie musi być tylko wspomnieniem. Wizję wymarzonej przyszłości zabytkowej infrastruktury przedstawili nam członkowie Towarzystwa Kolei Wąskotorowych. Stowarzyszenie chce zachować tory i zabytkowe obiekty, a w dalszej perspektywie doprowadzić do powrotu pociągów turystycznych.

Temat przyszłości krośniewickiej wąskotorówki wrócił w ostatnich tygodniach ze zdwojoną siłą. Powodem są informacje dotyczące możliwego zagospodarowania terenów dawnej kolei, w tym koncepcji na powstanie tras rowerowych. Towarzystwo obawia się, iż takie rozwiązanie może przekreślić możliwość przywrócenia ruchu kolejowego. W sprawie interweniowała posłanka Paulina Matysiak.

Najpierw trzeba ocalić to, co zostało

Zdaniem społeczników pierwszym krokiem powinno być zabezpieczenie istniejącej infrastruktury. Chodzi nie tylko o same tory, ale również o zabytkowe obiekty i teren dawnej kolei.

https://kutno.net.pl/swieto-rozy-2026/znamy-wyniki-kwietnika-to-oni-podbili-serca-jury-lista/EPnIZfUzwlMssprMVASG

Towarzystwo od lat prowadzi prace utrzymaniowe i naprawcze. Jak podkreślają jego przedstawiciele, nie traktują jednak tych działań wyłącznie jako ochrony zabytku. Mają one być przygotowaniem do momentu, w którym kolej będzie mogła ponownie ruszyć.

Pierwszy etap

Wizja Towarzystwa nie zakłada od razu powrotu kolei na dużą skalę, a stopniowe uruchamianie poszczególnych fragmentów.

- Nasz scenariusz wyglądałby następująco: Po uruchomieniu ruchu turystycznego na kilkukilometrowym odcinku w dalszym ciągu prowadzilibyśmy prace związane z wydłużeniem odcinka czynnego linii kolejowej aż do przystanku zlokalizowanego przy karczmie w Miłosnej. Następnie prace przeniosłyby się na odcinek Krośniewice – Ostrowy Wąskotorowe, dzięki czemu mielibyśmy czynny 16 kilometrowy odcinek linii kolejowej – opowiada Rafał Miłkowski, Prezes Zarządu Towarzystwa Kolei Wąskotorowych.

Przy uregulowaniu kwestii formalnych i spełnieniu wymagań bezpieczeństwa możliwe byłoby stosunkowo szybkie dopuszczenie kilku kilometrów trasy do eksploatacji.

Kolejnym etapem byłoby uruchomienie kolei na odcinku Krośniewice – Dąbrowice po przeprowadzeniu prac naprawczych. W ten sposób zyskano by dodatkowe 9 kilometrów czynnych torów.

- Zachowanie węzłowego charakteru stacji w Krośniewicach daje możliwość prowadzenia ruchu pociągów na przyległych szlakach w trzech kierunkach oraz krzyżowania się pociągów turystycznych – dodaje Towarzystwo.

Marzeniem Stowarzyszenia jest jednak coś znacznie więcej.

- Powyższe daje realną szansę na zorganizowanie wydarzenia na wzór „Historik Mobil" odbywającego się na Żytawskiej Kolei Wąskotorowej w południowo-wschodniej Saksonii, co byłoby ewenementem na skalę naszego kraju.

Sukces krośniewickiej kolei mogłby również być inspiracją dla sasiadujących miejstowości.

- Sukces w uruchomieniu kolei turystycznej w Krośniewicach mógłby mieć wpływ na losy linii kolejowej na odcinku Łęczyca – Ozorków. Przy współpracy z lokalnymi samorządami można byłoby uruchomić przejazdy turystycznie przebiegające przez miasto Łęczyca, co byłoby dodatkową atrakcją dla historycznego charakteru tego miasta – tłumaczy Towarzystwo.

Warto też pamiętać o budynkach na stacji w Krośniewicach. Po przywróceniu ich dawnej świetności poza celem stacjonowania oraz prowadzenia przeglądu i napraw taboru kolejowego mogą służyć jako dodatkowa atrakcja turystyczna, do prowadzenia pokazów rzemieślnictwa kolejowego, prezentując działanie starych zabytkowych maszyn związanych z utrzymaniem pojazdów kolejowych oraz organizowania wydarzeń kulturalno-oświatowych związanych z tematyką industrialną.

- Przywrócenie pełnej świetności Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej może zająć 10-15 a choćby 20 lat. Uważamy, iż warto jest się poświęcić dla przyszłości Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej, biorąc jako wzór do naśladowania działania naszych kolegów z Górnośląskich Kolei Wąskotorowych oraz Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej, którzy swoje zmagania musieli zaczynać całkowicie od zera, a mimo to ich ciężka praca przyniosła ogromny sukces. Skoro innym podmiotom udało się osiągnąć ten sam cel, nie ma podstaw, aby zakładać, iż w naszym przypadku byłoby to niemożliwe – dodaje prezes zarządu.

W ich wizji kolejka mogłaby być nie tylko zabytkiem oglądanym zza ogrodzenia, ale aktywną atrakcją turystyczną – miejscem przejazdów, wydarzeń i poznawania historii kolei.

Na razie jednak nie wiadomo jakie losy czekają kolej.

Idź do oryginalnego materiału