Szaleńczy drift na skrzyżowaniu w Białymstoku! Młody kierowca szalał w centrum

2 godzin temu
Skrajną nieodpowiedzialnością i brakiem wyobraźni wykazał się 22-letni kierowca Volkswagena, który w samym centrum Białegostoku celowo wprowadził swój samochód w poślizg. Młody pirat drogowy tłumaczył policjantom, iż po prostu śpieszył się do domu. Ryzykowna jazda na ruchliwym skrzyżowaniu skończyła się dla niego natychmiastową utratą prawa jazdy, wysokim mandatem oraz punktami karnymi. Niebezpieczny manewr w centrum Białegostoku

Do groźnego zdarzenia doszło kilkanaście minut po południu na jednym z najbardziej uczęszczanych skrzyżowań w mieście – u zbiegu ulic Kaczorowskiego i Waszyngtona. 22-letni kierowca Volkswagena, wykonując manewr zjazdu ze skrzyżowania, celowo wprowadził auto w kontrolowany poślizg. Wjechał w zakręt z dużą prędkością, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.

Miał pecha – trafił wprost na patrol drogówki

Młody mężczyzna miał wyjątkowego pecha, ponieważ tuż za skrzyżowaniem stał nieoznakowany patrol z białostockiej wydziału ruchu drogowego. Policjanci natychmiast zareagowali na widok zjeżdżającego bokiem pojazdu i wydali kierowcy polecenie do zatrzymania się. 22-latek nie był zaskoczony interwencją. Pierwsze pytanie, jakie zadał mundurowym, brzmiało, czy mandat wyniesie 2500 złotych. Swoje zachowanie tłumaczył pośpiechem do domu.
Idź do oryginalnego materiału