Pojedynek Odra Opole – Polonia Bytom był przede wszystkim prawdziwym świętem kibiców. Jakby nie było to tzw. mecz przyjaźni, gdzie fani obu drużyn dzielą wspólnie sektory i wychwalają zarówno swoich piłkarzy, jak i przeciwników. Oczywiście jeżeli jest za co.
A tak było tak jedynie w przypadku gości, którzy sprawiali lepsze wrażenie. Przynajmniej w drugiej połowie. Gdy kwadrans po zmianie stron Artura Halucha pokonał Oliwier Kwiatkowski (i przerwał serię 385 minut bez straty gola Opola). Z kolei niedługo dystans powiększył Jakub Apoliniarski. Miejscowi próbowali jeszcze zmniejszyć straty, ale w ich poczynaniach brakowało konkretów i wynik już nie uległ zmianie.
Mecz Odra Opole – Polonia Bytom zakończył serię sześciu meczów bez porażki pod wodzą Piotra Plewni. Wszak odkąd zastąpił 2 marca Jarosława Skrobacza w roli „głównego” to w tym czasie nasi piłkarze rozegrali siedem meczów, wygrali i zremisowali po trzy i ponieśli jedną porażkę.
Tym samym niebiesko-czerwoni wciąż mają na swoim koncie łącznie 38 „oczek”. Dzięki czemu są już praktycznie pewni utrzymania, ale też już chyba stracili szansę na grę w barażach o awans. Jakby nie było teraz do szóstego miejsca tracą sześć punktów, a meczów zostało im cztery (pełna tabela TUTAJ).
Tymczasem ładnym akcentem było także zaproszenie na płytę siatkarek UNI Opole, które w sobotę zdobyły pierwszy medal mistrzostw Polski w historii kobiecej siatkówki na Opolszczyźnie.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

2 godzin temu














