Srebrny cud w Predazzo. Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek wicemistrzami olimpijskimi

1 godzina temu

Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek wywalczyli srebrny medal olimpijski w historycznym konkursie duetów w skokach narciarskich podczas zimowych igrzysk w Milano–Cortinie. Konkurs na dużej skoczni w Predazzo zamienił się w prawdziwy thriller – o kolejności na podium ostatecznie zdecydowała decyzja jury, które z powodu fatalnych warunków pogodowych unieważniło jedną z serii.

Szalony konkurs duetów i odwołana seria

Polacy od początku skakali znakomicie, utrzymując się w ścisłej czołówce. Tomasiak i Wąsek solidnie wykonali swoje próby w pierwszych kolejkach, dzięki czemu biało‑czerwony duet cały czas liczył się w walce o medale. W Predazzo wiatr i śnieg coraz mocniej mieszały jednak w wynikach, a różnice między najlepszymi ekipami były minimalne.

Decydująca okazała się seria, w której warunki stały się wyraźnie niesprawiedliwe – jedni skoczkowie korzystali z podmuchów niosących ich daleko za punkt K, inni trafiali na mocny wiatr w plecy lub zmienną belkę. Po serii dyskusji oraz analiz powtórek i tabel wiatrów jury podjęło decyzję o unieważnieniu jednej z serii i zaliczeniu wyników z wcześniejszych, bardziej porównywalnych prób. W efekcie, po korekcie rezultatów, polski duet awansował na drugie miejsce i oficjalnie zdobył srebrny medal.

Potrójny medalista olimpijski z Bielska‑Białej

Dla Kacpra Tomasiaka srebro w duetach oznacza trzeci medal wywalczony na tych igrzyskach. Młody skoczek z Bielska‑Białej – na co dzień ministrant i jedna z nowych twarzy polskich skoków – już wcześniej zachwycił kibiców, zdobywając krążki w konkursach indywidualnych. Teraz do swojej kolekcji dopisał wicemistrzostwo olimpijskie w nowej, widowiskowej konkurencji.

Paweł Wąsek potwierdził z kolei, iż potrafi udźwignąć presję wielkiej imprezy. Jego równe, dalekie skoki były najważniejsze dla utrzymania wysokiej pozycji drużyny w każdej z zaliczonych serii. Wspólny sukces Tomasiaka i Wąska pokazuje, iż Polska ma dziś nie tylko indywidualną gwiazdę, ale i silny duet, który może walczyć o najwyższe cele także w kolejnych sezonach.

Historyczny dzień dla polskich skoków

Srebrny medal w konkursie duetów jest kolejnym rozdziałem złotej historii polskich skoków narciarskich na igrzyskach. To nie tylko drugi krążek dla Polski w tej konkurencji (licząc wszystkie odmiany rywalizacji skoczków na tych igrzyskach), ale również symbol tego, jak gwałtownie nowa generacja potrafi przejąć pałeczkę po mistrzach poprzednich lat.

Dramatyczny finał z anulowaną serią, nerwowym oczekiwaniem na decyzję jury i wreszcie potwierdzeniem srebra sprawił, iż polscy kibice przeżyli jeden z najbardziej emocjonujących wieczorów tych igrzysk. A nazwiska Kacpra Tomasiaka i Pawła Wąska na stałe zapiszą się w pamięci fanów jako autorzy jednego z najbardziej niezwykłych olimpijskich medali w historii naszych skoków.

Idź do oryginalnego materiału