To nie był mecz. To była trzyaktowa wojna. Pojedynek dwóch strategów, którzy znają smak wielkiej siatkówki i wiedzą, jak wygrywa się najważniejsze bitwy.
Po jednej stronie Michał Winiarski – spokój, system, cierpliwość. Po drugiej Stefan Antiga – wyczucie momentu, odwaga i zimna krew. Dawni koledzy z parkietu, dziś dowódcy armii. A ich drużyny były odbiciem ich charakterów.
I SET -pierwsze uderzenie
Bogdanka LUK Lublin ruszyła jak armia, która ma plan. Szybkie 2:0, as serwisowy i od razu presja. Aluron CMC Warta Zawiercie odpowiedziało atakiem Bartka Bołądzia, ale to był tylko sygnał, iż będą walczyć.
Początek to rozpoznanie. Wysokie ryzyko na zagrywce, gra na granicy błędu. 11:11, n remis jak chwilowe zawieszenie broni.
Potem przełamanie. Błąd Kwolka, as Grozdanowa. 15:13 dla Lublina. Po chwili Marcin Komenda zaczyna dyrygować. Jego zagrywka, jego tempo gry i jest 17:14.
W środku pola dominuje Jackson Young. Blok, atak, kontrola. 18:14.
Zawiercie zaczyna się mylić. Zagrywki Gladyr, Tavares to kolejne niewypały. 20:17.
Jeszcze próbuje Bartosz Kwolek, ale Lublin jest dziś krok przed.
Na końcu pojawia się Wilfredo Leon. Zagrywka i egzekucja. 25:20.
Pierwsza bitwa dla mistrza.
II SET wojna nerwów
Drugi set to chaos. Nerwy, błędy, walka punkt za punkt.
Kwolek szuka rytmu. Bołądź walczy. Ale to Lublin trzyma rękę na pulsie. Jackson Young stabilny jak skała, a Marcin Komenda gra koncert.
Zawiercie jeszcze trzyma się środkiem. 6:6. Ale potem zaczyna się seria błędów, zagrywki psują wszyscy. Jakby obie drużyny straciły celownik.
11:11. Okopy. Punkt za punkt.
Przełamanie przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. Dwa ataki Younga i 16:14 dla Lublina. Po chwili blok na Bołądziu 18:15.
Zawiercie odpowiada Russell’em. To on trzyma ich przy życiu. Seria zagrywek, presja, 23:22.
Ale końcówka należy do mistrza.
Błąd Kwolka.
I as Aleksa Grozdanova
25:22.
2:0.
III SET egzekucja
22 błędy własne Zawiercia. To mówi wszystko.
Początek jeszcze daje nadzieję. Russell serwuje, Zawiercie prowadzi 8:6. Ale to tylko moment.
Bo dziś mecz należy do Marcina Komendy i Mateusza Malinowskiego. Mracin perfekcyjnie rozrzuca blok, przyspiesza, myli przeciwnika. Lublin gra dzięki niemu jak dobrze naoliwiona maszyna.
Do tego Young, kolejny blok na Bolądziu.
Grozdanov, środek bez litości.
Leon to siła i spokój w kluczowych momentach.
Do tego Malinowski ,który większość piłek kończy.
Zawiercie próbuje jeszcze Bienkiem, próbuje Russellem. Wraca na 11:11.
Ale potem dwa bloki na Kwolku i wszystko się sypie.
17:14 dla Lublina.
20:16 po kolejnych błędach Zawiercia.
23:19 kontrola absolutna.
Na koniec obraz tej wojny. Zniechęcony Kwolek w aut.
A chwilę później Wilfredo Leon kończy wszystko.
25:20.
3:0.
FINAŁ
To nie było zwycięstwo. To była demonstracja siły.
Stefan Antiga niczym Napoleon poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa. Plan, konsekwencja, chłodna głowa.
Z drugiej strony Michał Winiarski jego zespół walczył, ale został złamany. Mentalnie, taktycznie, sportowo.
Lublin nie przyjechał grać.
Lublin przyjechał wygrać.
I zrobił to jak prawdziwy mistrz. Bo BOGDANKA LUK LUBLIN to cały czas Mistrz Polski !







![Koszmarny błąd w Premier League. Co on najlepszego wymyślił? [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69f624ad0b69a5_38118500.jpg)






