Korona Piaski rozbita w derbach z Polonią Leszno

1 godzina temu

W piątek Korona Piaski podejmowała Polonię Leszno. W poprzedniej kolejce drużyna Piotra Garbarka tylko zremisowała z Ostrovią Ostrów Wielkopolski 2 : 2. Po tym starciu wielu kibiców Korony straciło już nadzieję na to, iż ich zespół się utrzyma. Przed piątkowymi derbami okręgu leszczyńskiego byli i tacy, którzy wierzyli, iż jeszcze nie wszystko stracone, ale trzeba wygrać z Polonią Leszno.

Fatalna pierwsza połowa w wykonaniu Korony Piaski

Grający z „nożem na gardle” piłkarze Korony Piaski mecz zaczęli fatalnie. Już w trzeciej minucie gola zdobył Patryk Gendera, który jak przyznał po meczu trener Piotr Garbarek, robił z jego zawodnikami „co chciał”.

- Gendera moich stoperów zmiażdżył. Wdeptał ich w ziemię – powiedział po meczu trener Korony Piaski.

Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gości 3 : 0.

Jedna wielka katastrofa w naszym wykonaniu – podsumował pierwsze czterdzieści pięć minut Piotr Garbarek

Trzy zmiany w Koronie Piaski w przerwie meczu

Po słabej pierwszej połowie trener Piotr Garbarek zareagował. W przerwie meczu dokonał aż trzech zmian.

- Musiałem podjąć jakieś decyzje. Coś nie funkcjonowało i potrzebna była reakcja. Na drugą połowę skorygowałem ustawienie i personalnie zespół – mówi Piotr Garbarek.

Druga część meczu zakończyła się remisem 2 : 2. Kolejne dwie bramki dla przyjezdnych zdobył Patryk Gendera.

- Robiąc analizę tego meczu, mógłbym pokazać chłopakom pierwsze dziesięć sekund i na tym skończyć. Zakładaliśmy sobie coś innego, a robiliśmy coś innego. Mieliśmy iść agresywnie, wysoko, a po rozpoczęciu meczu przez Polonię my staliśmy. Bramki traciliśmy jak zespół z klasy b. Porażkę biorę na siebie. Po meczu mogę powiedzieć, iż dokonałem złych wyborów personalnych i taktycznych. Jesteśmy zespołem, który walczy o utrzymanie, a jeżeli ja po meczu mówię, iż zabrakło zaangażowania, agresji to, czym mamy zdobywać punkty w tej lidze? Pewnych rzeczy się nie oszuka. W pierwszej połowie robiliśmy wszystko na odwrót. Polonia fizycznie nas zmiażdżyła. Nie podjęliśmy rękawicy. W każdej stykowej sytuacji odbijaliśmy się od przeciwnika, jakbyśmy walczyli w innej kategorii wagowej. Piłkarze Polonii jak przejmowali piłkę, to szli do ataku z chęcią zdobycia gola. W drugiej połowie mieliśmy przewagę. Ona nie odzwierciedlała tego, co działo się na boisku – mówi trener Korony Piaski.

Po siedemnastej porażce Korona Piaski jest dalej od czwartej ligi, niż to było przed tygodniem.

- jeżeli matematyka pozwala wierzyć w utrzymanie, ja będę wierzył i tego samego oczekuję od zawodników. jeżeli myślałbym inaczej, spotkałbym się z prezesem, bo po co wyrzucać pieniądze na trenerów, zawodników, jeżeli nie wierzymy w pozostanie w czwartej lidze – podsumował Piotr Garbarek.

Korona Piaski – Polonia Leszno 2 : 5 (0 : 3)
0 : 1 – Patryk Gendera (3’)
0 : 2 – Michał Skrzypczak (27’)
0 : 3 – Damian Nowak (37’)
1 : 3 – Dawid Jędryczka (55’)
1 : 4 – Patryk Gendera (69’)
2 : 4 – Maksym Nazarov (75’)
2 : 5 - Patryk Gendera (85’)
Korona: Mazurek – Skrzypczak, Nazarov, Kordus, Koszek, Rerak (46’ Ćwikliński), Kowal (46’ Djon), Fogt (46’ Draszczyk), Budzyń (89’ Dubaniewicz), Jumaboev, Jędryczka

https://gostynska.pl/sport/pilkarze-kani-gostyn-jako-pierwsi-urwali-punkty-mieszkowi-gniezno/lPsZ7b2zvKDpQyYkqHDS
Idź do oryginalnego materiału