Resovia za silna dla chełmskich siatkarzy

19 godzin temu

Asseco Resovia Rzeszów okazała się za silna dla Podziemi Kredowych i wygrała w 2. kolejce Tauron Ligi w Chełmie z ChKS 3:0.

PODZIEMIA KREDOWE ChKS CHEŁM – ASSECO RESOVIA RZESZÓW 0:3 (19:25, 17:25, 13:25)

Chełmianie rozpoczęli niedzielne starcie w składzie: Yuki Imahashi, Amirhossein Esfandiar, Łukasz Swodczyk, Maciej Muzaj, Yacine Louati i Jakub Turski. Początek 1. seta był wyrównany. Do stanu 5:5 gra toczyła się niemal punkt za punkt, a ChKS choćby prowadził. Potem goście zaczęli grać agresywniej i to przyniosło efekt. Zrobiło się 5:8, a potem 7:13. Resovia odskoczyła na kilka punktów i kontrolowała przebieg partii. Skuteczne ataki wyprowadzali m.in. Danny Demyanenko czy Karol Butryn. W ekipie gospodarzy najskuteczniejsi byli Maciej Muzaj i Amirhossein Esfandiar, ale Asseco i tak wygrało do 19.

Set nr 2 zaczął się podobnie jak poprzedni, od gry punkt za punkt, jednak punkty najczęściej zdobywano dzięki zepsutej przez rywala zagrywce (np. Demyanenki, Swodczyka czy Cebulja, a choćby Szalpuka). I niestety, od stanu 4:5 to znów goście zaczęli odskakiwać, a gdy zrobiło się 4:8, trener Krzysztof Andrzejewski wziął czas. Poskutkowało! Chełmianie zaczęli odrabiać straty i w pewnym momencie zrobiło się 10:10. I znów chciałoby się powiedzieć: niestety. Resovia zaczęła bowiem grać lepiej i ponownie zbudowała przewagę (11:15, 14:18). Ostatecznie po ataku Artura Szalpuka wygrała 2. seta do 17.

Trzecią partię ChKS rozpoczął z Jay’em Blankenau w składzie. Gospodarze grali nieźle, ponownie gra była na tzw. styku, ale do czasu. Asseco jakby była zaprogramowana by po spokojnym początku seta nagle wrzucić wyższy bieg i nie inaczej było tym razem. Nagle z 7:9 zrobiło się 8:15. Goście kontrolowali przebieg meczu, ba rozbili wręcz ChKS wygrywając seta do 13, a całe spotkanie zasłużenie 3:0. Kolejny mecz nasi siatkarze zagrają 1 listopada na wyjeździe z zespołem Jastrzębie Barkom w Jastrzębiu Zdroju. (kg)

Idź do oryginalnego materiału