W niedzielę, 16 sierpnia, Raków Częstochowa przegrał w Krakowie z Cracovią 2:1. Po czterech kolejkach PKO Ekstraklasy czerwono-niebiescy jako jedyna drużyna pozostają bez punktów w ligowej tabeli. Optymistycznym akcentem jest fakt, iż Raków ma jedno zaległe spotkanie do rozegrania.
Trener Rakowa, Dawid Kroczek, podsumował pierwszą część spotkania podczas pomeczowej konferencji prasowej:
– Początek spotkania uważam, iż był zbyt wolny w naszym wykonaniu. Nie byliśmy w stanie złapać rytmu i świeżości. Myślę, iż było to widoczne do 15. minuty. Potem przejęliśmy inicjatywę, wykreowaliśmy kilka sytuacji, jedną zamieniliśmy na bramkę. Myślę, iż to był taki dobry fragment naszego spotkania, który też powinniśmy kontynuować jeszcze mocniej i szukać tej drugiej bramki. Natomiast uważam, iż druga część pierwszej połowy była pod naszą kontrolą i tutaj była taka dobra dojrzałość, o ile chodzi o działania z piłką i wprowadzenie spokoju.
– Sytuacja, w której mogliśmy strzelić bramkę na 2:0, była kluczowa dla losów meczu – powiedział trener Kroczek.
W najbliższy czwartek, 20 sierpnia, Raków zagra w IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji UEFA. Częstochowianie na wyjeździe podejmą Hajduka Split.
NB
fot. Jakub Ziemianin/rakow.com

1 tydzień temu













