Prace nad tym wyjątkowym dziełem rozpoczęły się w 2021 r. i trwały łącznie przez pięć lat. 3,40-metrową rzeźbę wykonano z granitu.
- Przedstawia ona św. Wojciecha z wiosłem, pastorałem i księgą oraz uniesioną do błogosławieństwa prawą ręką. Jak zawsze zachwyt wzbudza misterne wykonanie szczegółów, takich jak ażurowe prześwity przy dłoni, wstędze od mitry czy pastorale - opisuje Urząd Miasta Gostynina.
Autorem jest gostyniński artysta Tadeusz Biniewicz.
Na swoim koncie ma on już wiele prac - m.in. 4,7-metrową kopię słynnej rzeźby Dawida czy pomnik upamiętniający rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja, który znajdziemy w centrum jego rodzinnego miasta.
Talent rzeźbiarza doceniono również daleko poza granicami Polski.
- Neptun wykonany przez pana Tadeusza, który stał na Helu, został przetransportowany do Perth na zachodzie Australii - informował dwa lata temu UMG.
Tym razem monument czeka nieco krótsza, choć również wymagająca podróż - z warsztatu artysty trafi do płockiej parafii pw. św. Wojciecha na Podolszycach Południowych.
Kim był św. Wojciech
Św. Wojciech był czeskim duchownym i biskupem Pragi. Żył w X wieku. Zginął śmiercią męczeńską podczas misji chrystianizacyjnej na terenie Prus.
- Odbiło się to głośnym echem w całej Europie. Bolesław Chrobry nie szczędził funduszy na wykup ciała i rozpoczął starania o kanonizację, co nastąpiło bardzo szybko, bo już w roku 999. Zwłoki świętego umieszczono w relikwiarzu w Gnieźnie - podaje Muzeum Historii Polski.
Zasługi duchownego doceniał również cesarz Otto III, który w 1000 r. odbył pielgrzymkę do grobu św. Wojciecha. Wydarzenie to nazywamy w tej chwili zjazdem gnieźnieńskim.
- Podczas zjazdu ogłoszono utworzenie niezależnego arcybiskupstwa w Gnieźnie. Otton III opuścił ziemie Piastów z relikwią ramienia świętego, która została później umieszczona w Akwizgranie i Rzymie, a kult czeskiego misjonarza gwałtownie rozszerzył się na wiele państw europejskich - czytamy na stronie Muzeum.
Dziś św. Wojciech jest jednym z głównych patronów Polski.













