Skutki nawałnicy niezwłocznie zaczęli usuwać strażacy. Jak informuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Pułtusku, tylko wczoraj przeprowadzono 26 interwencji. W większości przypadków działania polegały na usuwaniu powalonych drzew, ale zgłoszenia dotyczyły również zerwanych linii energetycznych. Prędkość wiatru była na tyle duża, iż doszło też do uszkodzenia dachów – żywioł zerwał poszycie z budynku jednorodzinnego w Kalinowie (gmina Obryte) oraz ze stodoły w Gnojnie (gmina Pułtusk).
To jednak nie koniec pracy dla służb – dziś strażacy zostali wezwani do czterech kolejnych przypadków powalonych drzew.












