
Pienińscy flisacy mają powody do zadowolenia. Niemal 334,5 tysiąca turystów skorzystało w 2026 roku z tradycyjnego spływu przełomem Dunajca. To trzeci najlepszy wynik w 92-letniej historii zorganizowanych spływów! Choć deszczowa wiosna i początek wakacji nie zapowiadały sukcesu, końcówka sezonu przyniosła prawdziwe turystyczne oblężenie. Na drewnianych tratwach pojawiali się goście z całej Polski, Węgier i odległych zakątków świata.
Blisko 335 tysięcy turystów. Pienińscy flisacy podsumowali sezon
Zakończył się tegoroczny sezon flisacki na Dunajcu. Tradycyjnie rozpoczął się na początku kwietnia i trwał do 31 października. Jak poinformował Polską Agencję Prasową Jerzy Regiec, prezes Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich, w ciągu siedmiu miesięcy z jednej z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji turystycznych południowej Polski skorzystało niemal 334,5 tysiąca osób.
To trzeci najlepszy wynik od rozpoczęcia zorganizowanych spływów w 1934 roku.
– To był bardzo dobry sezon i zamykamy go z trzecim wynikiem frekwencyjnym w historii zorganizowanych spływów przełomem Dunajca. Chociaż wiosna wcale nie zapowiadała tak dobrego wyniku, to w sierpniu, wrześniu i październiku frekwencja była bardzo duża – powiedział PAP Jerzy Regiec.
Do rekordu zabrakło niewiele. Lepsze były tylko dwa sezony
Tegoroczny wynik jest jednym z największych sukcesów frekwencyjnych pienińskich flisaków.
Więcej turystów przewieziono jedynie w dwóch sezonach. W 2021 roku, po zniesieniu pandemicznych ograniczeń, ze spływu skorzystało nieco ponad 340 tysięcy osób.
Drugim rekordowym rokiem był 2016, kiedy na Dunajec dotarło 336,5 tysiąca turystów. Wśród odwiedzających znajdowali się wówczas również uczestnicy Światowych Dni Młodzieży.
W 2026 roku, mimo trudnego początku sezonu, flisakom udało się zbliżyć do tych historycznych wyników.
Deszczowa wiosna, a potem tłumy. Pogoda zdecydowała o frekwencji
Początek sezonu nie należał do najłatwiejszych. Wiosna oraz pierwsza połowa lipca przyniosły w Pieninach częste opady deszczu, co skutecznie ograniczało zainteresowanie spływami.
Sytuacja zmieniła się w drugiej części wakacji. Słoneczna pogoda utrzymywała się również we wrześniu i październiku, dzięki czemu turyści chętnie wybierali się na Dunajec także po zakończeniu letniego sezonu urlopowego.
Co ciekawe, przez znaczną część sezonu poziom wody w rzece był niski. Nie doprowadziło to jednak do przerwania spływów. Odpowiednie warunki żeglugowe utrzymywano między innymi dzięki regulowaniu poziomu wody przez zaporę w Niedzicy.
Polacy, Węgrzy i turyści z państw arabskich. Pieniny przyciągają świat
Wśród osób korzystających ze spływu dominowali turyści krajowi. Liczną grupę stanowili również goście z Węgier, którzy od wielu lat chętnie odwiedzają Pieniny.
Na drewnianych tratwach pojawiali się także turyści z państw arabskich, choć – jak zauważył prezes stowarzyszenia – było ich mniej niż w poprzednich latach.
Jerzy Regiec wiąże ten spadek z konfliktem na Bliskim Wschodzie, który wpływa na międzynarodowy ruch turystyczny.
Tradycja nie zginie. Kolejni młodzi flisacy zdali egzaminy
Dobre wiadomości dotyczą nie tylko frekwencji, ale również przyszłości jednego z najbardziej charakterystycznych zawodów regionu.
W 2026 roku do Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich dołączyło 17 nowych osób. Kolejnych 17 kandydatów zdało egzaminy na stopień flisaka pomocnika.
To ważne dla zachowania tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie.
– Chętnych do wykonywania tego zawodu na szczęście nie brakuje i dzięki temu nasza tradycja flisacka jest cały czas żywa – podkreślił Jerzy Regiec.
Jedna z największych atrakcji turystycznych regionu. Spływ ma już 92 lata
Historia zorganizowanych spływów przełomem Dunajca sięga 1934 roku. Od tego czasu drewniane tratwy prowadzone przez pienińskich flisaków stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli turystycznych Małopolski.
Trasa rozpoczyna się na przystani w Sromowcach Wyżnych-Kątach. Następnie prowadzi przez malowniczy przełom Dunajca, wśród wapiennych ścian i pienińskich szczytów, do Szczawnicy. Dłuższy wariant kończy się w Krościenku nad Dunajcem.
Spływ stanowi istotny element oferty turystycznej Pienin i sąsiednich terenów Sądecczyzny. Przyciąga zarówno osoby wypoczywające w Szczawnicy i okolicach, jak i turystów odwiedzających Krynicę-Zdrój, Nowy Sącz oraz inne miejscowości południowej Małopolski.
Tegoroczne niemal 334,5 tysiąca pasażerów pokazuje, iż mimo upływu lat tradycyjny spływ Dunajcem nie traci popularności. Wręcz przeciwnie – pozostaje jedną z największych turystycznych wizytówek regionu.
Źródło: Polska Agencja Prasowa (PAP), Polski Związek Flisaków Pienińskich – dane przekazane przez prezesa Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich.

3 godzin temu














