Jeszcze niedawno szumiały, mieniły się kolorami i przyciągały spojrzenia spacerowiczów. Teraz zrobiło się przy nich cicho. Pod koniec października wszystkie miejskie fontanny w Świnoujściu zostały wyłączone. To znak, iż jesień rozgościła się już na dobre, a wodne atrakcje rozpoczęły zimową przerwę.
W mieście mamy dziewięć fontann. Znajdują się między innymi na promenadzie, placu Wolności, przy ulicy Słowackiego oraz w Parku Zdrojowym. Każda ma swój charakter, ale wszystkie wymagają regularnej opieki, nie tylko wtedy, gdy tryska z nich woda.
Zimowa przerwa nie oznacza bowiem końca pracy przy fontannach. Z instalacji spuszczana jest woda, a wybrane dysze są demontowane i zabezpieczane przed mrozem. Kontrolowany jest również stan pomieszczeń technicznych, ich szczelność, temperatura i wilgotność. Wszystko po to, aby niskie temperatury nie uszkodziły urządzeń i instalacji.
Utrzymanie miejskich fontann w 2026 roku kosztuje ponad 163 tysiące złotych. Za tę kwotę firma C4Y Katarzyna Zasieczna z Poznania odpowiada za przygotowanie urządzeń do sezonu, ich bieżącą konserwację, utrzymanie czystości oraz zabezpieczenie na zimę.
Kiedy znów usłyszymy szum wody? Zgodnie z harmonogramem przerwa zimowa potrwa do połowy kwietnia. Następnie przyjdzie czas na przygotowania i uruchamianie instalacji. jeżeli pozwolą na to warunki pogodowe i techniczne, fontanny ponownie ożyją przed majówką 2027 roku.
Na razie ustępują miejsca jesiennym spacerom i zimowym krajobrazom. A gdy wróci wiosna, znów staną się jedną z tych niewielkich atrakcji, które dodają uroku naszym ulicom, placom i promenadom.
Źródło: Biuro Prezydenta Miasta














