Pewne zwycięstwo w wielkanocnej atmosferze

1 dzień temu
Zdjęcie: 04.04.2026. Kielce. 25. kolejka Orlen Superligi, mecz: Zepter KPR Legionow - Industria Kielce / Fot. PAP/Piotr Polak


W 25. kolejce Orlen Superligi piłkarze ręczni Industrii Kielce pewnie pokonali Zepter KPR Legionowo 38:28 (22:15). Najwięcej bramek dla gospodarzy zdobyli Piotr Jarosiewicz 7 i Theo Monar 6. W zespole z Mazowsza najskuteczniejszy był autor 10 goli Mateusz Chabior, wybrany MVP tego spotkania.

Tuż przed meczem kapelan kieleckich sportowców ks. Krzysztof Banasik poświęcił w Hali Legionów pokarmy przyniesione w wielkanocnych koszyczkach przez kibiców.

Dla Kielczan najważniejsze było to, aby zakończyć ten świąteczny mecz bez żadnych urazów, co potwierdza rozgrywający Industrii Piotr Jędraszczyk.

– Najważniejsze, iż nikomu nic się stało. Nie był to może perfekcyjny mecz, ale mieliśmy bardzo mało czasu w regenerację po czwartkowym spotkaniu na Węgrzech. Nie szukam wymówek, ale to na pewno nie pomaga, iż nie możemy zrobić normalnego treningu – powiedział w rozmowie z Radiem Kielce Piotr Jędraszczyk.

– Najważniejsze jest zwycięstwo i trzy punkty, które zostają w Kielcach. Zespół z Legionowa udowodnił dzisiaj, iż potrafi grać w piłkę ręczną, to zespół, który już okrzepł w ORLEN Superlidze, a zawodnicy są odważniejsi w pozycjach rzutowych. Właśnie te rzuty z drugiej linii pokazały, iż to groźna broń gości. Ale to nie zmienia faktu, iż kontrolowaliśmy przebieg meczu. Wyprowadziliśmy wiele kontrataków, dobrze, iż przepracowaliśmy ten element przed środowym meczem z OTP Bank-Pickiem Szeged. Cieszy też to, iż w pełni zdrowia przygotowujemy się do tego arcyważnego meczu. Chcieliśmy też, żeby wszyscy zawodnicy spędzili jakiś czas na boisku i by jak najszybciej weszli w rytm meczowy. – podsumował drugi trener Industrii Krzysztof Lijewski.

04.04.2026. Kielce. 25. kolejka Orlen Superligi, mecz: Zepter KPR Legionow – Industria Kielce / Fot. PAP/Piotr Polak

– Po czwartkowym meczu w Lidze Mistrzów ciężko było dzisiaj grać. choćby ja, który nie grałem, odczuwałem trudy tego wyjazdu, a co dopiero zawodnicy, którzy spędzili dużo czasu w parkiecie. Dlatego cieszę się, iż udało się spokojnie wygrać, kontrolować grę. Fragmentami była niepotrzebna nerwowość, ale myślę, iż można to usprawiedliwić. Teraz już przygotowujemy się do rewanżu z OTP Bank-Pickiem Szeged. Jesteśmy na takim etapie sezonu, iż tych spotkań mamy już dużo w głowach i nogach, więc jesteśmy gotowi zagrać choćby w środku nocy. Cieszę się, iż KPR Legionowo z każdym sezonem rozwija się i iż przyjechał dzisiaj do Kielc pokazać się z jak najlepszej strony. – powiedział Łukasz Rogulski, kołowy Industrii Kielce.

– Biorąc pod uwagę poprzednie mecze, to jestem bardzo zadowolony z postawy mojego zespołu. Zwłaszcza z zaangażowania, sporo akcji było pozytywnych, choć więcej w ataku niż obronie. Mogę mieć zastrzeżenia do gry przeciwko kołowemu w obronie w pierwszej połowie oraz za niewykorzystane stuprocentowe sytuacje z bramkarzem rywali. Przeciwko takiemu klasowemu rywalowi takie okazje należy wykorzystywać. Naszym głównym celem jest przyszłotygodniowy mecz z Lotto Puławy u siebie, który jest naszym finałem, bo jeżeli wygramy, to myślę, iż wejdziemy do play-offów. – zaznaczył Tomasz Strząbała, trener Zeptera KPR Legionowo.

– Zawiodła nasza skuteczność i gra z kołowymi. Tu mieliśmy problemy, a przeciwko takiemu zespołowi jak Industria Kielce każdy błąd i niewykorzystana pozycja kończy kontratakiem i trudno odrabiać straty. Trochę lat tu spędziłem, atmosfera i Hala Legionów przywołuje wspomnienia, ale do każdego meczu przygotowuję się rzetelnie i w każdym chcę grać jak najlepiej i wypełniać założenia trenera. – powiedział Szymon Wiaderny, skrzydłowy Zeptera KPR Legionowo, wychowanek kieleckiej Iskry.

W środę (8 kwietnia) piłkarzy ręcznych Industrii czeka rewanżowe spotkanie fazy play-off Ligi Mistrzów z OTP Bank-Pick Szeged. Aby awansować muszą w Hali Legionów odrobić stratę trzech goli z meczu na Węgrzech.



Idź do oryginalnego materiału