Opolu trwa kwesta na renowację cmentarza przy ul. Wrocławskiej. To już czwarty raz

7 godzin temu

– To był pierwszy cmentarz ewangelicko-katolicki w Prusach i w Niemczech – mówi Beata Kubica reprezentująca Społeczny Komitet. – Na innych takich ekumenicznych cmentarzach, które powstały później, tworzono strefy, osobno dla protestantów i ewangelików. Na opolskiej nekropolii zmarłych z obu wyznań chowano naprzemiennie, co dowodzi, iż ich wyznawcy w Opolu żyli w wielkiej zgodzie.

Dotąd zebrano 48 tysięcy

– Prowadzimy tę zbiórkę po raz czwarty. W trakcie trzech poprzednich kwest udało się nam zebrać prawie 48 tysięcy. Przy ogromnym wsparciu i współpracy z zakładem komunalnym odnowiliśmy 18 grobów oraz krzyż wyznaczający kwaterę sióstr franciszkanek szpitalnych. Marzymy by po tej i być może następnej kweście renowację tej kwatery ukończyć. Potem wyznaczymy sobie nowy cel, bo na cmentarzu przy Wrocławskiej zabytkowych nagrobków wymagających renowacji jest mnóstwo.

Kwesta rozpoczęła się o 9.00 i będzie prowadzona do 16.00 przy bramach cmentarza w Opolu-Półwsi oraz na zabytkowym cmentarzu przy ul. Wrocławskiej.

To były pierwsze pielęgniarki

Przed bramą cmentarza na Półwsi kwestowały m.in. siostry franciszkanki szpitalne Samuela i Beatrycze Brodackie.

– Nasze poprzedniczki, których ciała spoczywają na cmentarzu przy Wrocławskiej tworzyły piękną historię, pracując jako pielęgniarki na rzecz wszystkich mieszkańców Opola – opowiada siostra Samuela. – Pierwsze dwie siostry – Paula i Klara – przybyły do miasta w 1849 roku. Z czasem wspólnota zaczęła się powiększać. Siostry jako pielęgniarki zdobyły swoją pracą zaufanie pacjentów i lekarzy. Ci ostatni chętnie korzystali ich wielkiego doświadczenia. Pracowały w szpitalu przy dzisiejszym placu Kopernika, tam gdzie dziś jest szpital ginekologiczno-położniczy oraz przy dzisiejszej ul. Katowickiej.

– Najstarsze nagrobki sióstr pochodzą z lat 90. XIX wieku – dodaje siostra Samuela. – Łącznie w ich kwaterze znajduje się 46 pomników. Jedna trzecia została już odnowiona, za co jesteśmy bardzo wdzięczne. Franciszkanki zawsze były otwarte na potrzeby ludzi chorych. Służyły Opolanom przed wojną, w okresie międzywojennym i po wojnie. Zdarzało się – notują to klasztorne kroniki – iż siostry z poszczególnych oddziałów usuwano. Wyrzucano je na ulicę. Nie obrażały się, tylko wracały do pracy, gdy to tylko było możliwe.

Historia Opola i kultury

W branie cmentarza na Półwsi kwestował także – razem z córką Heleną – Norbert Rasch.

– Cmentarz przy ul. Wrocławskiej to istotny symbol wielokulturowości Opola – mówi pan Rasch. – Leżą tam nie tylko Polacy i Niemcy, ale i inne narodowości. Jako pełnomocnik marszałka województwa ds. wielokulturowości, ale też jako członek mniejszości niemieckiej chętnie i bezinteresownie tę zbiórkę wspieram.

Także w towarzystwie córki, Emmy, w zbiórce uczestniczył Marcin Gambiec, dyrektor Departamentu Edukacji i Runku Pracy UMWO.

– Od początku, czyli czwarty raz, jestem zaangażowany w tę kwestę. To jest temat bardzo dla mnie ważny. Koncepcja zagospodarowania cmentarza powstała, gdy byłem jeszcze członkiem Rady Miasta Opola. Byłem zaangażowany w tę sprawę. To jest z perspektywy naszej historii i edukacji historcznej bardzo istotne miejsce. Spoczywają tam osoby, które tworzyły nasze miasto. One zasługują na szacunek.

Czynnie w zbiórce uczestniczył także ks. dr Waldemar Klinger, proboszcz katedralnej parafii. Na jej terenie znajduje się cmentarz przy ul. Wrocławskiej.

– To nie jest jedyny powód, dla którego tu jestem. Przypominam słowa św. Jana Pawła II, który mówił, iż naród, który nie dba o przeszłość nie jest warty przyszłości. jeżeli nie zadbamy o groby osób, które przeminęły, będziemy sprowadzać naszą kulturę do czegoś w rodzaju zupki instant, którą łatwo zamieszać, wypić i zapomnieć, bo ona nie syci. Żyjemy szybko, zdarzenia mijają jedno po drugim. Groby przypominają o przeszłości. One domagają się szacunku i troski. Podobnie jak ludzie, którzy w nich spoczywają. Naszą kulturę znaczą groby naszych przodków.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału