’Opera i operetka przeżywają swój renesans”. Festiwal Kiepury przyciąga nie tylko melomanów

1 tydzień temu

Opera wraca do łask. Coraz więcej osób wybiera spektakle operowe i koncerty muzyki klasycznej, a sale filharmonii i oper ponownie wypełniają się publicznością. Potwierdza to także rosnąca popularność Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy-Zdroju, którego partnerem jest Filharmonia im. Karola Szymanowskiego w Krakowie.

Już od 8 do 15 sierpnia Krynica ponownie stanie się stolicą opery, operetki i muzyki klasycznej. W programie 59. edycji festiwalu znalazły się wielkie produkcje operowe, koncerty plenerowe, spotkania z artystami oraz wydarzenia dla całych rodzin.

– Opera i operetka przeżywają swój renesans. Widzimy to zarówno w filharmoniach, jak i w operach, które przyciągają coraz więcej odbiorców. Ta sztuka buduje człowieka od środka, pozwala na chwilę oderwać się od codzienności i dostarcza emocji, których dziś bardzo potrzebujemy

– mówił w audycji Słowo za Słowo dyrektor Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie Mateusz Prendota.

Jak podkreślał na antenie RDN, festiwal daje wyjątkową możliwość obcowania z artystami światowej klasy bez konieczności wyjazdu do największych sal koncertowych.

Filharmonia będzie mocno obecna podczas tegorocznej edycji wydarzenia. Na inaugurację, 8 sierpnia o godz. 20, wystąpi Orkiestra i Chór Filharmonii Krakowskiej pod batutą Michała Klauzy. W programie festiwalu znalazły się także 'Tenoriada z Márthą Eggerth” pod dyrekcją Sławomira Chrzanowskiego oraz Wieczór Hiszpański z zarzuelą 'Marina”. Emocji dostarczy również 'Tosca” w wykonaniu Opery Krakowskiej.

Zdaniem Mateusza Prendoty, największą siłą festiwalu jest jego różnorodność.

– To wydarzenie jest dla wszystkich. Obok klasycznych oper, baletów i uwertur są operetki, muzyka międzywojenna czy koncerty plenerowe. A jeżeli mówimy o fenomenie festiwalu, nie sposób pominąć jego patrona. Jan Kiepura był artystą kompletnym – wybitnym śpiewakiem, aktorem i gwiazdą filmu. Przez to przyciągnął do muzyki klasycznej, do śpiewu klasycznego ogromną rzeszę ludzi w tamtych czasach powojennych zwłaszcza, ale przed wojną też.

Jan Kiepura potrafił zachwycać publiczność zarówno na największych scenach świata, jak i śpiewając z hotelowego balkonu czy na ulicy. To właśnie ta bliskość z ludźmi do dziś pozostaje inspiracją dla organizatorów – podkreślał dyrektor.

I tę ideę widać w programie festiwalu. Muzyka wybrzmi nie tylko w Pijalni Głównej, ale także na krynickim deptaku i w amfiteatrze.

Każdy dzień będzie wypełniony wydarzeniami – od porannych spotkań i koncertów dla dzieci w amfiteatrze na zboczu Góry Parkowej (o godz. 10), przez popołudniowe występy plenerowe, po wieczorne gale.

Na publiczność czekają także koncert poświęcony twórczości Krzysztofa Krawczyka, występ Jacka Wójcickiego, recital z piosenkami Jacka Cygana oraz spotkania z gwiazdami na deptaku. Nie zabraknie również Grażyny Brodzińskiej, od lat uznawanej za jedną z ikon Festiwalu im. Jana Kiepury.

Nic dziwnego, iż wielu turystów planuje urlop właśnie na czas festiwalu. Przez osiem sierpniowych dni Krynica żyje muzyką od rana do późnego wieczora, a klasyka wychodzi z sal koncertowych i staje się dostępna dla wszystkich.

Program 59. Festiwal im. Jana Kiepury w Krynicy-Zdroju TUTAJ

‘Wzór niedościgniony’ – Jan Kiepura prekursorem śpiewania na stadionach. Jego muzyka znów rozbrzmi w Krynicy-Zdroju

Idź do oryginalnego materiału