Niewidoczne szkody po kunie. Jak zwierzę niszczy izolację dachu?

koscierski.info 1 tydzień temu

Nocne odgłosy dochodzące z poddasza, szuranie, skrobanie i tupanie to najczęstsze sygnały, iż pod dachem pojawiła się kuna. Kiedy hałasy ustają, wielu właścicieli domów uznaje, iż problem rozwiązał się sam. Zwierzę mogło jednak opuścić budynek, pozostawiając po sobie uszkodzoną izolację, zanieczyszczenia i miejsca, przez które z domu będzie uciekać ciepło. Szkody wyrządzone przez kunę często długo pozostają niewidoczne. Ocieplenie znajduje się przecież pod pokryciem dachowym, pomiędzy elementami konstrukcji lub za płytami gipsowo-kartonowymi. Z zewnątrz dach może wyglądać bez zarzutu, mimo iż pod jego powierzchnią warstwa izolacyjna została miejscami rozerwana, przesunięta albo całkowicie zniszczona. Dlaczego kuny wchodzą pod dach? Poddasze jest dla kuny atrakcyjnym miejscem schronienia. Jest tam sucho, ciepło i stosunkowo spokojnie. Zwierzę może dostać się do wnętrza przez niewielkie szczeliny przy okapie, podbitce, obróbkach blacharskich, kominie lub połączeniach połaci dachowej. Do wejścia często wystarcza niewielki otwór. Kuna jest zwinna, dobrze się wspina i potrafi poruszać się po elewacji, rynnach, drzewach oraz elementach znajdujących się przy budynku. Gdy znajdzie drogę pod dach, może wracać w to samo miejsce przez wiele miesięcy. Samo zamknięcie jednego zauważonego otworu nie zawsze rozwiązu

Idź do oryginalnego materiału