Pada, a bateria się kończy. Gdzie trzymać i ładować e-rower jesienią?

1 godzina temu

Dobra wiadomość jest taka, iż e-roweru nie trzeba traktować jak urządzenia, które przestaje działać po pierwszych kroplach deszczu. Zła – długotrwałe pozostawianie go w wilgotnym miejscu nie jest dobrym pomysłem.

Deszcz podczas jazdy to jedno, noc pod chmurką – drugie

Współczesne rowery elektryczne są projektowane z myślą o normalnym użytkowaniu na zewnątrz. Jazda podczas deszczu sama w sobie nie powinna być więc powodem do paniki.

Co innego wielogodzinne lub wielodniowe przechowywanie roweru w wilgoci.

Po powrocie warto pozwolić sprzętowi wyschnąć. Szczególną uwagę należy zwrócić na okolice złączy baterii, wyświetlacza i przewodów. Roweru elektrycznego nie powinno się również myć silnym strumieniem wody kierowanym bezpośrednio na elementy elektryczne, łożyska czy silnik.

Największą uwagę zwracamy na baterię

Akumulator jest jednym z najdroższych elementów e-roweru. To właśnie jego kondycja w dużej mierze decyduje o wartości i użyteczności sprzętu po kilku latach.

Jeżeli bateria jest wyjmowana, użytkownik ma jesienią duże ułatwienie. Rower może pozostać w odpowiednio zabezpieczonym miejscu, natomiast akumulator można zabrać do pomieszczenia o łagodniejszych warunkach.

Nie należy natomiast traktować mocno wychłodzonej baterii tak, jakby właśnie została zdjęta z półki w mieszkaniu. Po powrocie z zimna rozsądnie jest pozwolić jej osiągnąć temperaturę odpowiednią do ładowania zgodnie z instrukcją producenta.

Piwnica nie zawsze jest idealnym rozwiązaniem

Naturalnym miejscem przechowywania roweru wydaje się piwnica. W przypadku drogiego elektryka warto jednak odpowiedzieć sobie na kilka pytań.

Czy jest sucha? Czy temperatura nie spada tam bardzo nisko? Czy rower jest dobrze zabezpieczony? Czy bateria może zostać zabrana do mieszkania?

Wilgotna piwnica może być dla roweru gorsza niż chłodny, ale suchy garaż.

Problem dotyczy zresztą nie tylko elektroniki. Wilgoć przyspiesza korozję łańcucha, kasety, śrub i innych elementów.

Ładowanie w pracy może zmienić sposób korzystania z roweru

Dla osób dojeżdżających na e-rowerze kilkanaście kilometrów ciekawym rozwiązaniem jest możliwość zabrania akumulatora do biura i doładowania go podczas pracy – oczywiście jeżeli producent danego systemu przewiduje jego łatwy demontaż i miejsce pracy na to pozwala.

To sprawia, iż nie zawsze trzeba kupować rower z największym dostępnym akumulatorem.

Przykładowo w ElektryczneKoło.pl można znaleźć modele z bateriami 459, 500, 522, 612, 625, 715, 720 czy choćby 900 Wh. Osoba dojeżdżająca kilka kilometrów może mieć zupełnie inne potrzeby niż ktoś pokonujący codziennie 40–50 km.

Większa bateria oznacza większy zapas energii, ale nie powinna być jedynym kryterium zakupu.

Uwaga na przedłużacze i przypadkowe ładowarki

Ładowanie e-roweru powinno odbywać się przy użyciu urządzenia przeznaczonego do konkretnego systemu baterii.

Eksperymentowanie z przypadkowymi zamiennikami tylko dlatego, iż wtyczka pasuje, jest złym pomysłem. Bateria litowo-jonowa jest zaawansowanym układem z własnym systemem zarządzania i wymaga odpowiednich parametrów ładowania.

Dlatego przy zakupie używanego e-roweru warto sprawdzić również pochodzenie ładowarki.

A co, jeżeli elektryk stoi cały dzień pod biurem?

Jesienią szczególnie przydatne staje się zadaszenie.

Jeżeli pracodawca dysponuje rowerownią, zamykanym parkingiem lub zadaszonym stojakiem, e-rower może być znacznie wygodniejszym środkiem codziennego transportu.

Jeżeli takiego miejsca nie ma, warto przynajmniej wybrać stanowisko osłonięte przed intensywnym deszczem i zastosować dobre zabezpieczenie antykradzieżowe.

W przypadku wartościowych e-rowerów cienka linka powinna być traktowana najwyżej jako dodatkowe zabezpieczenie, a nie podstawowa ochrona.

Jesień weryfikuje zakup

Latem niemal każdy sprawny elektryk wydaje się wygodny. Dopiero jesienią wychodzą na jaw różnice.

Czy bateria łatwo się wyjmuje? Czy rower ma pełne błotniki? Czy oświetlenie zasilane jest z głównego akumulatora? Czy można wygodnie prowadzić cięższy rower po schodach? Czy opony radzą sobie na mokrym asfalcie?

Dlatego specjaliści ElektryczneKoło.pl zwracają uwagę na dopasowanie typu roweru do sposobu jego użytkowania. Sklep ma w ofercie zarówno modele miejskie i trekkingowe przeznaczone przede wszystkim do codziennych przejazdów, jak i crossowe oraz górskie.

To rozróżnienie jesienią nabiera większego znaczenia niż latem. E-rower do całorocznego dojazdu do pracy powinien być bowiem przede wszystkim praktyczny. Dopiero później efektowny.

Idź do oryginalnego materiału