Nieudany wyjazd do Dębicy. Ekoball Stal Sanok przegrywa Iglopolem [ZDJĘCIA]

2 godzin temu

Nie tak wyobrażali sobie mecz 24. kolejki IV ligi podkarpackiej sympatycy sanockiej Stali. Podopieczni Pawła Jaślara, wyraźnie odczuwający trudy ostatnich pucharowych zmagań, ulegli w Dębicy miejscowemu Iglopolowi 1:5. Żółto-niebiescy będą chcieli o tym spotkaniu jak najszybciej zapomnieć.

Mecz od początku nie układał się po myśli sanoczan. Gospodarze wyszli na prowadzenie z ogromną determinacją, wykorzystując każdą nieszczelność w defensywie Stali. Do przerwy tablica wyników wskazywała już 3:0 dla Iglopolu, co stawiało Stalowców w niezwykle trudnej sytuacji.

Tuż po zmianie stron sygnał do odrabiania strat dał Damian Kotecki. Wydawało się, iż Stal złapie kontakt i powalczy o powrót do meczu, jednak gospodarze gwałtownie studzili zapał przyjezdnych, dorzucając kolejne trafienia.

Sytuacji nie ułatwiały problemy kadrowe. Sanocka drużyna, już wcześniej osłabiona brakiem Mateusza Matei, musiała zmierzyć się z kolejnym urazem – jeszcze w pierwszej połowie boisko z powodu kontuzji opuścić musiał Piotr Lorenc.

"Lepiej przegrać raz wysoko, niż kilka razy nisko"

Sanocki klub w mediach społecznościowych szczerze podsumowuje sobotni występ. Zmęczenie "pucharową walką" oraz wysoka forma przeciwnika okazały się mieszanką wybuchową.

– Zmęczeni pucharową walką Stalowcy zagrali dziś słabo. Trafiliśmy na chyba najlepiej do tej pory prezentującego się rywala, więc efekt jest rozczarowujący. Musimy wyczyścić głowy i powalczyć o punkty w kolejnych spotkaniach! – czytamy w oficjalnym komunikacie Ekoball Stali Sanok.

Mimo dotkliwej porażki, sanoccy kibice obecni w Dębicy do końca wspierali swoją drużynę. Teraz przed trenerem Pawłem Jaślarem trudne zadanie odbudowania morale zespołu przed nadchodzącymi, kluczowymi starciami w ligowej tabeli.

Iglopol Dębica – Ekoball Stal Sanok 5:1 (3:0)

Damian Kotecki 47'

Stal: Półkoszek – Nowak, Suszko, Tabisz (66' Nowosielski), Bobowski – Ząbkiewicz (83' Kowalik), Lorenc (31' Paszkowski), Pelczarski (70' Jajko), Słysz – Kogut, Kotecki.

Trener: Paweł Jaślar.

fot. Jakub Radożycki

Idź do oryginalnego materiału